DZIAŁALNOŚĆ ZWIĄZKOWA

Celem Związku jest ochrona PRAW, GODNOŚCI i INTERESÓW PIELĘGNIAREK, PIELĘGNIARZY i POŁOŻNYCH

  • ochrona interesów materialnych, socjalnych i zdrowotnych
  • praw pracowniczych, wynagrodzeń, warunków socjalnych oraz bezpieczeństwa i higieny pracy
  • przeciwdziałanie bezrobociu i udzielanie pomocy bezrobotnym pielęgniarkom, pielęgniarzom i położnym
  • pogłębienie wiedzy Członkom Związku

AKTUALNOŚCI


2016-11-07

Pismo z Ministerstwa Zdrowia w sprawie ilości pielęgniarek i położnych

Szanowni Państwo,

Poniżej przedstawiamy otrzymane z Ministerstwa Zdrowia pismo dotyczące ilości pielęgniarek i położnych. Zachęcamy do wyrażenia swojej opinii w sprawie pisząc do Biura Zarządu Krajowego na adres e-mail: przewodniczaca@ozzpip.com.pl 

[ PRZECZYTAJ PISMO ]

źródło: www.ozzpip.pl



2016-10-30

WAŻNE!!!

Informujemy, że w dniu 31.10. 2016r. Biuro Zarządu Regionu Łódzkiego będzie nieczynne.



2016-10-24

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na pismo w sprawie komunikatu dot. realizacji zleceń lekarskich

Szanowni Państwo,

Przedstawiamy odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na pismo OZZPiP w sprawie komunikatu MZ dotyczącego wykonywania przez pielęgniarki i położne zadań wynikających z procesu leczenia i realizacji zleceń lekarskich.

[PRZECZYTAJ ODPOWIEDŹ MINISTERSTWA ZDROWIA]

źródło: www.ozzpip.pl



2016-09-20

OŚWIADCZENIE

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zawiadamia, że w dniu 19 września 2016 r. na spotkaniu Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia otrzymał projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych z informacją, że Ministerstwo Zdrowia zamyka dalsze prace nad jej treścią i przekazuje projekt do szerokich konsultacji społecznych.

Po formalnym przekazaniu wyżej wspomnianego projektu, jak również po analizach ekspertów oraz konsultacjach wewnątrzzwiązkowych, OZZPiP zajmie stanowisko co do jego treści.

Będziemy zwracać uwagę, czy założenia ustawy w sposób należyty chronią reprezentowana przez nas grupę zawodową pielęgniarek i położnych, a także czy nie kolidują z treścią Porozumienia z Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych, Ministerstwem Zdrowia i Narodowym Funduszem Zdrowia z dnia 23 września 2015 r.

Jednocześnie w sposób stanowczy dementujemy pojawiające się w mediach informacje, że nasz Związek rozpoczął w dniu wczorajszym okupację budynku Ministerstwa Zdrowia. Protest ten podjęła grupa przedstawicieli NSZZ „Solidarność”, która również była obecna na wczorajszym posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia Według naszej wiedzy protestujący są przedstawicielami różnych grup zawodowych działających w ochronie zdrowia, w tym także spoza grupy pracowników medycznych, a ich postulaty nie dotyczą tylko i wprost pielęgniarek i położnych.

Stanowczo oświadczamy, że wśród protestujących nie ma ani jednego członka OZZPiP. Prosimy o weryfikację oświadczenia bezpośrednio u osób, które podjęły protest.

 

Rzecznik prasowy OZZPiP

Halina Peplińska

 

[ POBIERZ OŚWIADCZENIE ]

źródło:www.ozzpip.pl



2016-09-07

Pismo OZZPiP w sprawie komunikatu dot. realizacji zleceń lekarskich

Szanowni Państwo,

Przedstawiamy pismo OZZPiP w sprawie komunikatu MZ dotyczącego wykonywania przez pielęgniarki i położne zadań wynikających z procesu leczenia i realizacji zleceń lekarskich.

[ PRZECZYTAJ PISMO ]

źródło: www.ozzpip.pl



2016-07-31

WAŻNE!!!!!

W dniach od 1 do 15 sierpnia 2016 roku biuro Zarządu Regionu Łódzkiego będzie czynne w poniedziałki w godzinach od 15:00 do 18:00 i w czwartki w godzinach od 15:00 do 17:00. Za utrudnienia przepraszamy


2016-06-08

Pisma do Ministra Zdrowia i Premier RP

Szanowni Państwo,

Przedstawiamy pisma wystosowane do Ministra Zdrowia z prośbą o bezpośrednie włączenie się Pana Ministra w rozwiązanie sytuacji kryzysowej, jaka od kilkunastu dni ujawniła się w Instytucie-Pomniku Centrum Zdrowia Dziecka oraz pismo Premier RP z wnioskiem o spotkanie z przedstawicielami OZZPiP.

[ PRZECZYTAJ PISMO DO MINISTRA ZDROWIA ]

[ PRZECZYTAJ PISMO DO PREZES RADY MINISTRÓW ]

źródło: www.ozzpip.pl



2016-04-15

Pismo do Ministra Zdrowia dotyczące pracy podzespołu w sprawie minimalnego wynagrodzenia

Szanowni Państwo,

Zapraszamy do lektury pisma OZZPiP dotyczące pracy podzespołu w sprawie minimalnego wynagrodzenia pracowników podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

[ PRZECZYTAJ PISMO ]

źródło: www.ozzpip.pl



2016-04-05

Stanowisko OZZPiP dotyczące wynagrodzeń

UWAGA! BARDZO WAŻNE! 

Szanowni Państwo, prosimy o przeczytanie komunikatu w sprawie wynarodzeń pielęgniarek i położnych!! 

 

Działając w imieniu Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych  zmuszona jestem zająć stanowisko i prostować nieprawdziwe treści Komunikatu jaki pojawił się w dniu 15.03.2016r. godz. 10.27 na stronie www.solidarnosc.org.pl/soz/

W treści Komunikatu można przeczytać :

„(…) Ogromne emocje towarzyszyły wyjaśnieniu pism i informacji kolportowanych w ostatnim czasie przez Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych. Ponownie pojawiły się w nich oszczercze zarzuty pod adresem NSZZ „Solidarność” i OPZZ insynuujące zamiar „odebrania podwyżek pielęgniarkom”. W pismach kierowanych do ministra zdrowia pojawiły się groźby powszechnych protestów i strajków o ile w czasie prac Zespołu zostanie wypracowane rozwiązanie obejmujące podwyżkami także inne grupy zawodowe.

 Takie zachowanie, sprzeczne z zasadami dialogu społecznego stawia pod znakiem zapytania wiarygodność i intencje przedstawicieli OZZPiP będących członkami Zespołu Trójstronnego.

 Członkowie Zespołu i przedstawiciele strony rządowej ze zdziwieniem przyjęli kolejną inicjatywę OZZPIP oraz OZZL mającą na celu rozbicie środowiska związkowego. Proponowanie alternatywnych rozwiązań poza ustawowymi instytucjami dialogu społecznego, bez udziału reprezentatywnych central związkowych jest kolejnym krokiem zmierzającym do podsycania konfliktów. Uzurpowanie sobie prawa do decydowania za innych spotkało się dzisiaj z ostrą krytyką.

 Sprawa zapewne będzie miała ciąg dalszy i zostanie przekazana do przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego Piotra Dudy.”

 

Oczywiście nikt nikomu nie może odebrać prawa do komentowania danych zdarzeń i przedstawiania swoich stanowisk w demokratycznym państwie prawa. Zatem z tego prawa korzysta także OZZPiP.

Jeżeli chodzi o „kolportowanie”  w ostatnim czasie pism i stanowisk to zwracamy uwagę, że to NSZZ SOLIDARNOŚĆ Sekretariat Ochrony Zdrowia sam sprokurował powstanie zupełnie niepotrzebnych emocji. Pismem z dnia 23.11.2015r. skierowanym do Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła m.in. NSZZ SOLIDARNOSĆ SOZ przedstawiła obszernie (na 25 stronach) swoje stanowisko i ocenę prawną Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 08.09.2015r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotne (Dz.U. z 2015r. poz. 1400) oraz Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 14.10.2015r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotne (Dz.U. z 2015r. poz. 1628). Pismo to zostało przez Ministerstwo Zdrowia przekazane do wiadomości OZZPiP dopiero w lutym 2016r.

We wnioskach tego stanowiska na stronach 19-20 czytamy :

  1. „Z uwagi na przyjętą konstrukcję prawną wprowadzone rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o świadczenia opieki zdrowotnej jak i rozporządzeniem zmieniającym prawo pielęgniarek i położnych do wzrostu wynagrodzeń stanowi prawo incydentalne niebędące przedmiotem konstytucyjnej ochrony praw niewadliwie (słusznie) nabytych. Jako prawo incydentalne nie zabezpiecza interesów uprawnionych, może być bowiem w dowolnym momencie zmienione lub uchylone. Zatem przyjęty instrument prawny rodzi skutki sprzeczne z celem jaki miał zostać zrealizowany.
  2. Przepisy zawarte w §2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o świadczenia opieki zdrowotnej jak i rozporządzeniem zmieniającym naruszają szereg przepisów prawa zawartych zarówno w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawach.
  3. Wprowadzony rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o świadczenia opieki zdrowotnej jak i rozporządzeniem zmieniającym mechanizm wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych nie zawiera gwarancji finansowania. Mając na uwadze fakt, że zarówno ustawa o finansach publicznych jak i ustawa o świadczenia zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych nie daje możliwości zawiązania rezerwy na wynagrodzenia jakiejkolwiek grupy zawodowej, przyjąć należy że brak możliwości zawarcia gwarancji finansowania wzrostu wynagrodzeń jest efektem przyjęcia wadliwej regulacji w zakresie wzrostu wynagrodzeń, a zatem nie jest zależny od ilości środków w budżecie.
  4. Konstrukcja prawna zawarta w omawianej regulacji koliduje z licznymi przepisami prawa powszechnie obowiązującego zawartymi między innymi w Konstytucji, kodeksie pracy, kodeksie spółek handlowych, kodeksie cywilnym a także jest niezgodna z zasadami współżycia społecznego, przeczy zasadom słuszności, proporcjonalności i subsydiarności.
  5. Konstrukcja prawna zawarta w omawianej regulacji jest rozwiązaniem dyskryminacyjnym zarówno wobec samych pielęgniarek i położnych jako osób posiadających to samo prawo do wykonywania zawodu a także w obrębie grupy pielęgniarek i położnych pozostających w stosunku pracy wyklucza bowiem grupę zatrudnionych po 15 września 2015 jak i wobec innych grup zawodów medycznych i jako takie stanowi źródło licznych niepokojów społecznych.
  6. Mając na uwadze wszystkie powyższe argumenty należy podnieść, że przepisy zawarte w §2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o świadczenia opieki zdrowotnej jak i rozporządzeniem zmieniającym powinny zostać wyeliminowane z obrotu prawnego i zastąpione niewadliwym długoterminowym rozwiązaniem, które będzie przedmiotem konstytucyjnej ochrony praw nabytych.”

Wyeliminowanie z obrotu prawnego jest sformułowaniem jednoznacznym. NSZZ SOLIDARNOŚĆ SOZ zabiega (postuluje) zatem o uchylenie w/w Rozporządzeń. Informacja o zastąpieniu w/w przepisów innym niewadliwym długoterminowym rozwiązaniem jest dalej rozwinięta. NSZZ SOLIDARNOŚĆ SOZ postuluje, aby Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji na podstawie danych o kosztach ponoszonych przez świadczeniodawców, charakterystyki i zawartości referencyjnego przebiegu świadczenia oraz bieżących zadań w zakresie taryfikacji świadczeń – mając na uwadze kompetencje merytoryczne i doświadczenie Agencji – określała właściwe wzajemne relacje w różnych grupach wynagrodzeń poprzez ogłaszaną przez Prezesa Agencji „Taryfę wynagrodzeń”.   Właśnie Taryfa wynagrodzeń obok Taryfy świadczeń byłaby podstawą kontraktowania świadczeń. Oczywiście wdrożenie tych zamierzeń w życie jest procesem, który może trwać nawet kilka lat. Nasza grupa zawodowa nie może i nie mogła czekać na podwyżki wynagrodzeń „kilka lat”.

Przypominamy, że celem zawarcia Porozumienia z dnia 23 września 2015r. było zapewnienie właściwego miejsca pielęgniarkom i położnym w systemie świadczeń opieki zdrowotnej, oraz konieczność dbania o bezpieczeństwo i jakość opieki nad pacjentami. Strony w porozumieniu zgodnie uznały, że należy podjąć działania aby zabezpieczyć ilość wykwalifikowanej kadry w grupie zawodowej pielęgniarek i położnych na należytym poziomie oraz stworzyć warunki  powodujące wzrost atrakcyjności zawodu pielęgniarki i położnej tak aby wytworzyć mechanizm ponownego napływu do wykonywania zawodu młodych osób. Powodem zawarcia w/w porozumienia była uprzednia analiza stanu w/w zawodów pielęgniarek i położnych. Raport opracowany w MZ zdiagnozował, że średnia wieku osób wykonujących ten zawód wynosi ok. 48-49 lat i w niedługim okresie kolejne duże grupy zaczną przechodzić na emeryturę. Ilość pielęgniarek i położnych na 1.000 mieszkańców w Polce wynosi ok. 5,2 i jest to jeden z najgorszych wyników w Europie, a dodatkowo osiągnięty przy ogromnym obciążeniu pracą (według podanych szacunków pielęgniarki i położne statystycznie w Polsce pracują na 1,7 etatu). Gdyby nasza grupa zawodowa ograniczyła zatrudnienie tylko do wymiaru jednego etatu w/w wskaźnik 5,2 pielęgniarek na 1.000 mieszkańców automatycznie znacznie by się pogorszył. Diagnoza Ministerstwa Zdrowia i Prezesa NFZ była jednoznaczna, konieczne jest stabilne i długoterminowe zapewnienie wzrostu wynagrodzeń poprzez środki zewnętrzne tak aby uatrakcyjnić zawód i tym samym skłonić młode  osoby do kształcenia w tych zawodach i następnie do podejmowania zatrudnienia w Polsce, a nie do emigracji zarobkowej do innych krajów. Takiego zagrożenia nie ma – za wyjątkiem grupy zawodowej lekarzy – w żadnej innej grupie zawodowej w służbie zdrowia.

W tym kontekście jest zatem w naszym przekonaniu oczywiste, że nie można czekać kolejnych lat na dokonanie przez Agencję wyceny pracy pielęgniarki i położnej. Rozwiązania prawne musiałby być wprowadzone natychmiast, „tu i teraz”.

NSZZ SOLIDARNOŚĆ SOZ proponuje również wprowadzenie okresu przejściowego tj. aby „do czasu opracowania przez Agencję Taryfy wynagrodzeń w danym zakresie lub rodzaju, powinny obowiązywać dla poszczególnych grup pracowników i grup zawodowych uzgodnienia umowy społecznej opisane w  dyskutowanym Rozporządzeniu Ministra Zdrowia przyjęte w formie ustawy incydentalnej. Ustawa incydentalna nie może jednak powielać wadliwych przepisów dyskutowanego rozporządzenia, musi zatem przyjąć inne konstrukcje prawne,  które będą niewadliwe pod względem formalno-prawnym i zagwarantowane na poziomie finansowania. Jednocześnie należy założyć, że uprawnienia do wzrostu wynagrodzeń personelu medycznego wynikające z ustawy incydentalnej powinny być ex lege zastępowane uzgodnieniami na poziomie zakładu pracy dla każdej grupy zawodowej w oparciu o publikowaną sukcesywnie Taryfę wynagrodzeń.”

To wystąpienie odbieramy jako próbę rozciągnięcia finansowania zagwarantowanego już dla pielęgniarek i położnych dla innych grup zawodowych w służbie zdrowia. Oczywiście do tego nie mamy żadnych zastrzeżeń, a nawet deklarujemy wsparcie dla tej idei. Warunkiem jednak jest to, że nie odbędzie się to kosztem środków finansowych zagwarantowanych już w/w Rozporządzeniami MZ dla naszej grupy zawodowej w okresie czterech lat i na przyszłość. Nie ma zgody OZZPiP na ograniczenie wysokości środków kierowanych do pielęgniarek i położnych i przekazanie ich – nawet w niewielkiej ułamkowej części – do podziału na grupy zawodowe, które reprezentuje NSZZ SOLIDARNOŚĆ SOZ.

Zatem, aby nie było żadnych nieporozumień. OZZPiP deklaruje pełne poparcie w czasie prac Zespołu Trójstronnego przy Ministerstwie Zdrowia dla wypracowania rozwiązań obejmujących podwyżkami także inne grupy zawodowe w służbie zdrowia, ale nie kosztem pomniejszenia (ograniczenia) środków finansowych przyznanych już pielęgniarkom i położnym. Nasze stanowisko nie jest w żaden sposób sprzeczne z zasadami dialogu społecznego, a przeciwnie działania NSZZ SOLIDARNOSĆ SOZ – jeżeli miałyby prowadzić do ograniczenia Praw nabytych przez grupę zawodową pielęgniarek i położnych – są sprzeczne z ideą dialogu społecznego.

NSZZ SOLIDARNOŚĆ SOZ komunikuje dalej, że członkowie Zespołu i przedstawiciele strony rządowej rzekomo ze zdziwieniem przyjęli kolejną inicjatywę OZZPIP oraz OZZL mającą na celu rozbicie środowiska związkowego. Uważają, że proponowanie alternatywnych rozwiązań poza ustawowymi instytucjami dialogu społecznego, bez udziału reprezentatywnych central związkowych jest kolejnym krokiem zmierzającym do podsycania konfliktów. Twierdzą, że uzurpowanie sobie prawa do decydowania za innych spotkało się dzisiaj z ostrą krytyką. W ocenie NSZZ SOLIDARNOŚC SOZ sprawa zapewne będzie miała ciąg dalszy i zostanie przekazana do przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego Piotra Dudy.

Oczywiście komunikat w tym zakresie jest niezgodny z rzeczywistością. Przypominamy, że w dniu 14 marca 2016r. odbyła się konferencja prasowa medycznych związków zawodowych obejmująca dziewięć ogólnokrajowych związków zawodowych skupiających wszystkie zawody medyczne. Wspólne postulaty przedstawiały : Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii; Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Radioterapii; Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii; Ogólnopolski Związek Zawodowy Fizjoterapia; Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, KZZPMLD, KZZPRM, OZZTME oraz OZZL. Podstawowy problem polskiej służby zdrowia to brak sprawiedliwego systemu wynagradzania pracowników.

Dlaczego w tym projekcie nie chce uczestniczyć NSZZ SOLIDARNOŚĆ Sekretariat Ochrony Zdrowia? Dlaczego torpeduje takie inicjatywy? Dlaczego krytykuje to porozumienie skoro sama w 2015r. nie potrafiła wywalczyć żadnych rozwiązań ogólnokrajowych dla grup zawodowych w zakresie wzrostu wynagrodzeń, a OZZPiP – pomimo osamotnienia w negocjacjach i bez wsparcia – wynegocjował wzrosty wynagrodzeń, które już faktycznie funkcjonują, a we wzrostach tych partycypować mogą wszystkie pielęgniarki i położne, także te które są członkami NSZZ SOLIDARNOŚĆ SOZ? O czym chce zawiadamiać NSZZ SOLIDARNOSĆ SOZ Przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego Piotra Dudę? O tym, że dziewięć central ogólnokrajowych związków zawodowych działających w służbie zdrowia porozumiało się w zakresie wspólnego prowadzenia negocjacji i wspólnego przedstawiania postulatów płacowych dla wszystkich zawodów medycznych? Przecież Piotr Duda jest wieloletnim działaczem związkowym i taką inicjatywę powinien wprost wspierać i jej przyklasnąć.

Stanowisko to zamieszczamy jako Komunikat OZZPiP, tak aby pielęgniarki i położne, a szerzej także wszyscy pracownicy służby zdrowia – mogli wypracować swój własny osąd co do komunikatu NSZZ SOLIDARNOSĆ SOZ z dnia 15.03.2016r.

Przewodnicząca OZZPiP

Lucyna Dargiewicz



2016-04-05

Pismo OZZL do Przewodniczącego RDS p. Piotra Dudy

Szanowni Państwo,

Zapraszamy do zapoznania się z treścią listu skierowanego przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy do Przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego p. Piotra Dudy dotyczące wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia.

 

 

 

Bydgoszcz 31 marca 2016r.

Pan

Piotr Duda

 Przewodniczący Rady Dialogu Społecznego

 

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
ul. Nowogrodzka 1 /3 /5
00-513 Warszawa
e-mail: 
sekretariat.ddp@mrpips.gov.pl

 

Szanowny Panie Przewodniczący,

Jak poinformowała nas pani minister Beata Kempa, szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, otrzymał Pan list z 14 marca br., który był skierowany do pani Premier Beaty Szydło, a podpisany przez 9 ogólnokrajowych związków zawodowych skupiających poszczególne zawody medyczne. Związki te porozumiały się ze sobą i wystąpiły do pani Premier ze wspólnym postulatem rozwiązania problemu wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia. Rozwiązanie to powinno polegać – według tych związków – na uchwaleniu ustawy o minimalnych gwarantowanych wynagrodzeniach dla pracowników medycznych, zatrudnionych w publicznej ochronie zdrowia. Związki przedstawiły również uzgodnione poziomy oczekiwanych wynagrodzeń.

Propozycja ustawowego określenia minimalnych płac wynika z faktu, że publiczna ochrona zdrowia – wbrew popularnemu poglądowi – nie ma charakteru rynkowego ale jest ściśle regulowana przez państwo. Odnosi się to zwłaszcza do wyceny świadczeń refundowanych, finansowanych ze środków publicznych. Ta wycena ( z reguły znacznie zaniżona w stosunku do faktycznych kosztów świadczeń) determinuje warunki finansowe, w jakich funkcjonują szpitala i inne zakłady opieki zdrowotnej i ma decydujący wpływ na poziom wynagrodzeń. Co więcej, zaniżanie płac pracowników służby zdrowia jest najważniejszym, a niekiedy jedynym sposobem dostosowania kosztów funkcjonowania placówek medycznych do narzuconych przez państwo warunków finansowych. W praktyce – pensje pracowników służby zdrowia są buforem łagodzącym dramatyczny niedobór środków publicznych przeznczonych na ochronę zdrowia w stosunku do deklarowanego zakresu świadczeń gwarantowanych, a wyzysk ekonomiczny pracowników jest warunkiem niezbędnym aby publiczna ochrona zdrowia mogła w ogóle funkcjonować. W takiej sytuacji jedynym sposobem zatrzymania dalszej i nieuchronnej pauperyzacji pracowników ochrony zdrowia jest ustawowe określenie minimalnych płac w odniesieniu do poszczególnych zawodów. Takie rozumowanie jest zresztą zbieżne z postulatem obecnego rządu, aby ochrona zdrowia stała się na powrót „służbą”.  Ustawowe określenie poziomu wynagrodzeń dla poszczególnych zawodów jest cechą charakterystyczną innych „służb”, jak policji,  prokuratury, wojska, służby więziennej, służb specjalnych itp.

W najbliższym czasie odbędzie się kolejne spotkanie wspomnianych na wstępie 9 ogólnokrajowych związków zawodowych skupiających poszczególne zawody medyczne, na którym zostanie przyjęte wspólne stanowisko wobec przekazania naszego listu skierowanego do pani Premier – Panu, jako przewodniczącemu Rady Dialogu Społecznego. W niniejszym piśmie zwracamy się do Pana w imieniu wyłącznie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego z pytaniem: jakie kroki zamierza Pan podjąć w związku z postulatami zawartymi w liście do pani Premier?  Ze swojej strony proponujemy  (i wyrażamy nadzieję, że nasza propozycja zostanie przez Pana przyjęta) aby Rada Dialogu Społecznego przyjęła zawarte w liście (do Premier Beaty Szydło) stanowisko za swoje, uzupełniając je ewentualnie o propozycje płac dla tych zawodów, które nie zostały uwzględnione w propozycjach w/w 9 związków zawodowych. Wykorzystując swoje ustawowe uprawnienia Rada Dialogu Społecznego mogłaby przygotować odpowiedni projekt ustawy lub wystąpić o jej przygotowanie do właściwego ministra.

Prosimy o odpowiedź.

 

Przesyłamy wyrazy szacunku i pozdrowienia.

W imieniu Zarządu Krajowego OZZL

Krzysztof Bukiel

 

Do wiadomości:

8 związków zawodowych, będących, obok OZZL sygnatariuszami listu do pani Premier Beaty Szydło z dnia 14 marca 2016r.



2016-03-25

Wielkanoc


Z okazji Świąt Wielkanocnych chcielibyśmy złożyć szczere życzenia pokoju, wiary i miłości. By nadchodzący czas był przepełniony spotkaniami z rodziną i odpoczynkiem, który doda sił i zmotywuje do podejmowania kolejnych wyzwań, a nadchodząca wiosna wypełni słońcem Państwa życie osobiste i zawodowe.
Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP



2016-03-14

Konferencja prasowa medycznych związków zawodowych

W dniu 14 marca 2016 r. odbyła się konferencja prasowa medycznych związków zawodowych.

9  ogólnokrajowych związków zawodowych skupiających wszystkie zawody medyczne porozumiało się ze sobą aby wspólnie doprowadzić do rozwiązania jednego z najważniejszych problemów polskiej publicznej służby zdrowia, jakim jest brak sprawiedliwego systemu wynagradzania jej pracowników.
Jest to jeszcze spuścizna PRL, gdy opiekę zdrowotną traktowano jako gorszy, bo nieprodukcyjny dział gospodarki, a jej pracowników jako osoby będące „na utrzymaniu” społeczeństwa. Sytuacji tej nie zmieniła reforma z roku 1999. Zapowiadane urynkowienie ochrony zdrowia okazało się fragmentaryczne i wybiórcze. Wynagrodzenia pracowników służby zdrowia nie mają rynkowej wartości, bo ceny za refundowane świadczenia zdrowotne też nie są rynkowe, ale ustalane są dowolnie przez państwowego płatnika. W ogromnej większości są one zaniżone w stosunku do rzeczywistych kosztów. Dyrektorzy szpitali, aby nie dopuścić do upadku swoich zakładów, redukują maksymalnie zatrudnienie i płace, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa chorych. Publiczna ochrona zdrowia funkcjonuje tylko „dzięki” wyzyskowi ekonomicznemu swoich pracowników.

W systemie nie ma żadnych „pokojowych” mechanizmów kształtowania wynagrodzeń. Pensje pracowników rosną jedynie „od strajku do strajku”. Związki nie godzą się na tak takie rozwiązanie. Zmuszanie pracowników medycznych do strajkowania o należne wynagrodzenie to ich poniżanie, niszczenie etosu ich zawodów, obniżanie ich rangi i zaufania społecznego. Pracownicy służby zdrowia chcą się porozumieć, nie strajkować. Nie zrezygnują jednak ze swoich uzasadnionych postulatów pod wpływem szantażu moralnego stosowanego przez rządzących.

W sytuacji, gdy ceny za refundowane świadczenia zdrowotne ustalane są przez państwo, także pensje pracowników, będące największą częścią kosztów szpitali powinny być ustalone w formie powszechnie obowiązującego prawa. Zatem związki zawodowe wyrażają poparcie dla inicjatywy Ministra Zdrowia K. Radziwiłła aby ustalić drogą ustawową minimalne wartości wynagrodzenia dla poszczególnych grup zawodów medycznych w publicznej służbie zdrowia. W ten sposób problem płac w służbie zdrowia zostanie rozwiązany jak w innych „służbach” : w wojsku, policji, prokuraturze, sądownictwie itp., gdzie strajk, jako forma walki o płace jest równie niepożądany.

Wszystkie związki reprezentowane na konferencji prasowej ustaliły wspólne postulaty płacowe dla wszystkich zawodów medycznych. To oznacza, że postulaty jednej grupy zawodowej są akceptowane i popierane przez pozostałe grupy (i związki zawodowe). Jest to ważne, bo dotychczas rządzący – przy jakiejkolwiek dyskusji dotyczącej płac w ochronie zdrowia – działali tak, aby skłócić poszczególne grupy zawodowe ze sobą.

Rozumiejąc, że decyzje w tej sprawie musi podjąć Rząd, a nie tylko Minister Zdrowia, związki zwróciły się z odpowiednim pismem do Premier Beaty Szydło. Związki oczekują, że Pani Premier spotka się z nimi, a następnie Rząd przygotuje projekt ustawy przewidującej minimalne stawki pensji zasadniczej dla poszczególnych grup zawodowych, stanowiące odniesienie do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce (analogicznie, jak w innych „służbach”).

W razie braku pozytywnej reakcji na przedstawione wyżej postulaty, związki skorzystają z prawa do organizowania wszelkich form akcji protestacyjnych, włącznie ze strajkiem „generalnym” (tzn. obejmującym wszystkie zawody medyczne) w służbie zdrowia.

1. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii,
2. Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Radioterapii
3. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii
4. Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa Medycznego
5. Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych
6. Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Elektroradiologii
7. Ogólnopolski Związek Zawodowy Fizjoterapia,
8. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych,
9. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

[ PRZECZYTAJ PISMO SKIEROWANE DO PREMIER PRZEZ MEDYCZNE ZWIĄZKI ZAWODOWE ]

źródło: www.ozzpip.pl



2016-03-01

Posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds Ochrony Zdrowia

W dniu 29.02.2016 odbyło się posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Podczas spotkania rozmawiano m.in. o kwestii wynagrodzeń w ochronie zdrowia [przeczytaj materiały].

Poniżej przedstawiamy pisma OZZPiP oraz Forum Związków Zawodowych dotyczące wynagrodzeń pielęgniarek i położnych.

źródło: www.ozzpip.pl



2016-02-22

Opinia OZZPiP do projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia ws. czynności udzielanych przez ratowników medycznych


Szanowni Państwo,

Przedstawiamy opinię OZZPiP do projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego.

[ PRZECZYTAJ OPINIĘ ]

źródło:www.ozzpip.pl



2016-02-08

Pielęgniarka Roku 2015

5 lutego 2016 roku zakończył się łódzki etap Konkursu Pielęgniarka Roku 2015. Finalistką została nasza koleżanka Pani mgr Marzena Slendak z 4 Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. M. Konopnickiej w Łodzi. Gratulujemy Marzena!!!!!

 



2016-01-25

FZZ o projekcie zmian w ustawie o związkach zawodowych

Szanowni Państwo,

Zapraszamy do zapoznania się z treścią zmian, które proponuje partia .Nowoczesna. Prezydium FZZ dokonało pełnej oceny intencji i skutków przedstawionych propozycji. Oprócz stanowiska samego Prezydium prezentujemy Państwu również orędzie Doroty Gardias, Przewodniczącej FZZ skierowane do Ryszarda Petru, Przewodniczącego .Nowoczesnej.

1) Przeczytaj projekt ustawy o związkach zawodowych.

2) Przeczytaj stanowisko Prezydium FZZ.

3) Obejrzyj orędzie Doroty Gardias, Przewodniczącej FZZ. 

źródło: www.ozzpip.pl



2016-01-25

Korespondencja z Narodowym Funduszem Zdrowia dotycząca podwyżek w POZ

Szanowni Państwo,

Zapraszamy do lektury korespondencji z Narodowym Funduszem Zdrowia dotyczącej wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w Podstawowej Opiece Zdrowotnej.

1) Przeczytaj pismo OZZPiP do Prezesa NFZ.

2) Przeczytaj odpowiedź Prezesa Funduszu

 źródło: www.ozzpip.pl



2015-12-21

Świąt wypełnionych radością i miłością,
niosących spokój i odpoczynek,
Nowego Roku spełniającego wszelkie marzenia,
pełnego optymizmu, wiary, szczęścia i powodzenia

życzy Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP



2015-11-25

Spotkanie z nowym Ministrem Zdrowia

W dniu 24 listopada 2015 r. odbyło się spotkanie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych z nowym Ministrem Zdrowia, Konstantym Radziwiłłem.

Reprezentacja OZZPiP przedstawiła sytuację zawodową, główne problemy i postulaty pielęgniarek i położnych. Szczególną uwagę zwrócono na tę grupę pielęgniarek i położnych, które nie zostały objęte wzrostem wynagrodzeń uzyskanych poprzez rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów. Minister Zdrowia nie przedstawił w tym zakresie propozycji rozwiązań powyższych problemów, ale zapewnił utrzymanie w mocy rozporządzeń gwarantujących wzrost wynagrodzeń naszej grupy zawodowej.

źródło: www.ozzpip.pl



2015-11-12

NIE ŻYJE PRZEWODNICZĄCY FZZ - TADEUSZ CHWAŁKA

W głębokim smutku żegnamy naszego kolegę TADEUSZA CHWAŁKĘ – Przewodniczącego Forum Związków Zawodowych.

Przewodniczący zginął tragicznie 11 listopada 2015 roku wykonując swoje obowiązki.



2015-11-05

Pielęgniarki zatrudnione w DPS – odpowiedź MPiPS

Szanowni Państwo,

Przedstawiamy odpowiedź Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na pismo OZZPiP (KLIK) w sprawie uzgodnienia zasad wzrostu wynagrodzenia pielęgniarek i położnych zatrudnionych w podmiotach podległych lub nadzorowanych przez MPiPS.

[ PRZECZYTAJ PISMO MPiPS ]

źródło:www.ozzpip.pl



2015-10-16

Podpisane porozumienie w sprawie ogólnych warunków umów.

Szanowni Państwo,

Przedstawiamy podpisaną nowelizację rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

[ PRZECZYTAJ ROZPORZĄDZENIE ]

źródło:www.ozzpip.pl



2015-10-14

Nowelizacja rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów – Słowo od Przewodniczącej OZZPiP

Szanowni Państwo,

Koleżanki i Koledzy,

Od ponad roku trwały prace nad poprawą warunków płacowych pielęgniarek i położnych. W trakcie negocjacji stanęliśmy przez wieloma wyzwaniami. Zarówno Minister Zdrowia, jak i OZZPiP podjęli niezwykle trudne i odpowiedzialne decyzje. Dobra wola obu stron i zrozumienie problemów środowiska pielęgniarek i położnych doprowadziły do podpisania w dniu 14 października 2015 r. znowelizowanego rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Mam nadzieję, że Zarządy Zakładowych Organizacji Związkowych OZZPiP dołożą wszelkich starań do sprawiedliwego i rzetelnego podziału środków w swoich placówkach.

 

/-/ Lucyna Dargiewicz

Przewodnicząca OZZPiP

 

źródło:www.ozzpip.pl



2015-10-14

Szanowni Państwo,

Przedstawiamy treść pisma kierowanego do Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie uzgodnienia zasad wzrostu wynagrodzenia pielęgniarek i położnych zatrudnionych w podmiotach podległych lub nadzorowanych przez MPiPS.

[ PRZECZYTAJ PISMO ]

 

źródło:www.ozzpip.pl



2015-10-08

Szanowni Państwo,

Uprzejmie informujemy, że w dniu dzisiejszym, tj. 8 października 2015 r., został uruchomiony numer telefonu, pod którym można uzyskać odpowiedzi na pytania oraz dowiedzieć się więcej o porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia, projekcie nowelizacji rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie owu, o planowanych podwyżkach dla pielęgniarek i położnych.

Prosimy dzwonić pod numer telefonu: 506 705 444
Numer jest czynny telefony pielęgniarek i położnych z całego kraju 
w dni powszednie w godzinach 9:00-21:00, a także w weekendy w godzinach 10:00-14:00

Zapraszamy do kontaktu!



2015-10-02

Oświadczenie ZK OZZL w sprawie wynegocjowanych przez OZZPiP podwyżek płac dla pielęgniarek

Bydgoszcz dnia 28 września 2015r.

 

Oświadczenie ZK OZZL

w sprawie podwyżek płac dla pielęgniarek.

 

Zarząd Krajowy OZZL wyraża zadowolenie z porozumienia między OZZPiP a Ministerstwem Zdrowia, w wyniku którego pielęgniarki mają otrzymać wynegocjowane przez ich związek zawodowy podwyżki płac. 

Warte odnotowania jest to, że po raz pierwszy od prawie 20 lat doszło w Polsce do takich podwyżek BEZ STRAJKU! Dotychczas bowiem jedynym sposobem uzyskania wzrostu wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia był strajk, najlepiej ogólnopolski, albo masowe, zorganizowane zwolnienie się z pracy pracowników.

OZZL wyraża nadzieję, że od tej pory rządzący zmienią swoje nastawienie do pracowników ochrony zdrowia i że zostaną wprowadzone jakieś pokojowe, negocjacyjne procedury regulacji płac, zamiast dotychczasowego sposobu: „od strajku do strajku”.

ZK OZZL podziela stanowisko OZZPiP, że przyznane pielęgniarkom podwyżki powinny spowodować odpowiedni wzrost ich płacy zasadniczej, a nie stanowić jedynie dodatek do wynagrodzenia, gdyż będzie to stwarzało niebezpieczeństwa odebrania podwyżek pod byle pretekstem. 

Zarząd Krajowy OZZL

Krzysztof Bukiel – przewodniczący Zarządu

http://ozzl.org.pl



2015-09-30

Informacja w sprawie porozumienia z Ministerstwem Zdrowia z dnia 23.09.2015 r.

Szanowni Państwo,
Uprzejmie informujemy, materiały dotyczące porozumienia z Ministerstwem Zdrowia z dnia 23 września br. tj.:
1. Porozumienie.
2. Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów, zawierający zmiany które zostały wynegocjowane w porozumieniu.
3. Analizę przepisów porozumienia oraz projektu rozporządzenia – „ściągę”, w jaki sposób należy interpretować krok po kroku zapisy porozumienia i co przewiduje zmieniony projekt rozporządzenia MZ
zostały przesłane Przewodniczącym Zakładowych, Międzyzakładowych oraz Regionalnych organizacji związkowych OZZPiP.

Członków OZZPiP zainteresowanych treścią dokumentów prosimy o zwrócenie się do w/w organizacji.

źródło: ozzpip.pl



2015-09-25

Porozumienie w Ministerstwie Zdrowia

W dniu 23 września, po trwających kilkanaście godzin negocjacjach w Ministerstwie Zdrowia, między stroną rządową a środowiskiem zawodowym pielęgniarek i położnych zostało podpisane porozumienie dotyczące wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych.
Porozumienie przewiduje wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych o 400 złotych przez kolejne cztery lata, a dodatkowo gwarantuje utrzymanie wzrostu wynagrodzeń w latach następnych.

źródło: ozzpip.pl



2015-09-19

Podziękowania za udział w Manifestacji w dniu 10.09.2015 r.

Koleżanki i Koledzy,
Szanowni Państwo,

Z całego serca pragnę złożyć najserdeczniejsze podziękowania za udział we wczorajszej (10 września 2015 r.) manifestacji przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów i Sejmem RP. Wasza ilość przeszła moje najśmielsze oczekiwania, za co jestem ogromnie wdzięczna Wam wszystkim i każdemu z osobna.

Ciężko jest wyrazić mi dumę, która rozpiera mnie na wspomnienie Waszej wspaniałej postawy podczas wczorajszej manifestacji. Wasze zdyscyplinowanie i determinacja pokazały jedność i siłę naszego środowiska zawodowego oraz potwierdziły, że pielęgniarki i położne to godny partner w rozmowach o warunkach naszej pracy i płacy.

Wierzę, że Wasz udział podczas wczorajszej akcji przyniesie rezultaty w postaci spełnienia obietnicy zwiększenia wynagrodzenia naszej grupy zawodowej, złożonej publicznie przez Ministra Zdrowia oraz będzie początkiem pozytywnych zmian w polskim pielęgniarstwie i położnictwie.

Jeszcze raz dziękuję za Waszą obecność i piękną postawę podczas wczorajszej manifestacji w Warszawie.

 

                                                                                              Z wyrazami szacunku,

Lucyna Dargiewicz

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego

Pielęgniarek i Położnych



2015-09-03

Spotkanie w Kancelarii Prezydenta RP

W dniu 31 sierpnia 2015 r. odbyło się spotkanie przedstawicieli OZZPiP i NRPiP z Podsekretarzem Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciechem Kolarskim i Dyrektor Biura Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich Grażyną Wereszczyńską. Reprezentacja OZZPiP w osobach:
* Lucyna Dargiewicz – Przewodnicząca OZZPiP
* Longina Kaczmarska – Wiceprzewodnicząca OZZPiP
* Zdzisław Bujas – Wiceprzewodniczący OZZPiP
* Halina Peplińska – Członek Zarządu Krajowego, Rzecznik Prasowy OZZPiP
* Grażyna Gaj – Członek Prezydium OZZPiP
* Janina Zaraś – Członek Prezydium OZZPiP
przedstawiła problemy środowiska zawodowego pielęgniarek i położnych oraz poinformowała o przebiegu i efektach dotychczasowych negocjacji w Ministerstwie Zdrowia.

Protokół ze spotkania przedstawimy po otrzymaniu z Kancelarii Prezydenta RP.

źródło: www.ozzpip.pl



2015-08-04

Konferencja prasowa OZZPiP pod Sejmem RP – 4.08.2015

W dniu 4 sierpnia 2015 r. pod Sejmem RP odbyła się konferencja prasowa poświęcona sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych. Na konferencji, zorganizowanej przez OZZPiP pojawili się także parlamentarzyści:

* Leszek Miller – Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej,

* Jarosław Gowin – Szef Klubu Parlamentarnego Zjednoczona Prawica

oraz przedstawiciele innych związków zawodowych: Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (wiceprzewodniczący Zdzisław Szramik), Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Bloku Operacyjnego, Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Położnych.

Celem konferencji prasowej było zaalarmowanie (po raz kolejny) o dramatycznej sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych oraz przedstawienie aktualnego stanu negocjacji dotyczących wynagrodzeń i wpisania pielęgniarek i położnych do systemu zamawiania świadczeń z  Narodowym Funduszem Zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia nie zgodziło się na podwyżkę wynagrodzeń pielęgniarek i położnych proponowaną przez OZZPiP. Rządowa propozycja to tylko czasowy dodatek 174 złotych miesięcznie „na rękę”. Ze względu na niskie pensje pielęgniarki masowo emigrują zagranicę, gdzie są rozchwytywane. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych alarmuje, że jeśli nie zostanie wdrożone racjonalne rozwiązanie systemowe po prostu zabraknie pielęgniarek, które będą czuwały przy łóżkach chorych. Dlatego zaproponował kompromisowy projekt porozumienia.

Związek od lat zwraca uwagę na zaniedbania kolejnych rządów, które nie były w stanie rozwiązać problemu zbyt niskich płac pielęgniarek i położnych, nieadekwatnych do wykonywanej pracy, kwalifikacji zawodowych, poświęcenia, a przede wszystkim ogromnej odpowiedzialności. Przedstawiciele związku pod koniec 2014 roku postulowali podwyżkę w wysokości 1500 zł do wynagrodzenia zasadniczego, na którą jednak nie zgodziło się Ministerstwo Zdrowia. Rząd zaproponował 300 zł, ale brutto brutto, czyli pielęgniarka otrzymałaby ok. 174 złote „na rękę” i to jedynie przez gwarantowane 10 miesięcy. Mając na uwadze powyższą sytuację Związek złożył 3 sierpnia br. kompromisowy projekt, w którym Ministerstwo Zdrowia i NFZ zagwarantuje wzrost wynagrodzenia zasadniczego co roku o 500 zł przez kolejne 3 lata, przy czym będzie to rozwiązanie stałe, a nie czasowe i będzie obowiązywało również po 2018 roku.

[ POBIERZ KOMUNIKAT PRASOWY ]

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia relacji video z konferencji: CZĘŚĆ I, CZĘŚĆ II.

źródło: www.ozzpip.pl



2015-07-16

Pismo do Premier Ewy Kopacz dot. negocjacji w Ministerstwie Zdrowia

Szanowni Państwo,

Zachęcamy do zapoznania się z treścią pisma kierowanego do Premier Ewy Kopacz, które zostało 15 lipca 2015 r. złożone w Kancelarii Prezes Rady Ministrów. Pismo znajduje się na stronie Zarządu Krajowego pod adresem: www.ozzpip.pl



2015-07-13

KOMUNIKAT!!!

W dniach od 13.07.2015r. do 24.07.2015r. biuro Zarządu Regionu Łódzkiego będzie czynne w poniedziałki w godzinach od 16:00 do 18:00 oraz w czwartki w godzinach od 15:00 do 17:00.



2015-06-24

Kolejne spotkanie w Ministerstwie Zdrowia

W dniu 23.06.2015 r. w Ministerstwie Zdrowia odbyło się kolejne spotkanie poświęcone problemom zawodowym pielęgniarek i położnych. W rozmowach OZZPiP reprezentowali:
* Lucyna Dargiewicz – Przewodnicząca OZZPiP
* Longina Kaczmarska – Wiceprzewodnicząca OZZPiP
* Janina Zaraś – Członek Prezydium
* Zofia Czyż – Członek Zarządu Krajowego
* r. pr. Grzegorz Wróbel –prawnik Zarządu Krajowego OZZPiP
W spotkaniu brali udział: Prezes Rady Ministrów Ewa Kopacz, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, z Ministrem Zdrowia prof. Marianem Zembalą na czele, Prezes NFZ Tadeusz Jędrzejczyk oraz członkowie NRPiP.
Przewodnicząca OZZPiP po raz kolejny przedstawiła najważniejsze żądania Związku: podwyżki wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych oraz wpisanie tych grup zawodowych w system zamawiania świadczeń przez NFZ.
Kolejne rozmowy odbędą się najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.

źródło: www.ozzpip.pl



2015-05-11

Drogie Koleżanki Pielęgniarki i Położne, Drodzy Koledzy Pielęgniarze i Położni,

z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki i Krajowego Dnia Położnej życzymy, Wam dużo radości i wszelkiej pomyślności w życiu zawodowym i osobistym, aby wykonując ten zawód spełniały się Wasze zamierzenia zawodowe, aby realizacja zawodowych obowiązków łączyła się z satysfakcją zarówno materialną, jak też wyrażającą się w serdeczności ze strony pacjentów i ich rodzin oraz w uznaniu społecznym.

Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP



2015-04-25

Dyżur Prawnika

Informujemy, że w dyżur prawnika został przeniesiony z dnia 30.04.2015r. na dzień 29.04.2015r. W tym dniu Prawnik będzie przyjmował w godzinach od 13:00 do 15:00.

Za zmianę przepraszamy



2015-04-17

Pielęgniarki: 22 kwietnia pikieta, a 12 maja strajk

 

Czego domagają się pielęgniarki? O tym mówi nam Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, wiceprzewodnicząca Forum Związków Zawodowych.

22 kwietnia odbędzie się ogólnopolska pikieta pielęgniarek i położnych. Jakie macie żądania?

Środowisko zawodowe pielęgniarek i położnych boryka się z licznymi problemami, o których informujemy i informowaliśmy zarówno społeczeństwo jak i władze państwowe: Ministerstwo, parlamentarzystów. Niestety nie przyniosło to żadnych efektów, a wręcz jest coraz gorzej. Stąd decyzja o wejściu w spory zbiorowe. W tej chwili spory zbiorowe prowadzone są na terenie całego kraju, a liczba jednostek przystępujących do negocjacji stale rośnie.  22 kwietnia to kolejny etap naszych działań. Wszystkie województwa mają na ten dzień zaplanowane różne formy akcji protestacyjnych, które są wybierane przez dany region i zależeć będą od wypracowanych w nim metod działań dotyczących problemów lokalnych.

Naszym głównym żądaniem jest wpisanie pielęgniarki do systemu zamawianych świadczeń przez NFZ, czyli określenie niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ celem zapewnienia bezpieczeństwa pielęgniarkom, położnym i pacjentom.

Konsekwencją braku tego zapisu na poziomie ustawowym jest sytuacja, że  jedna pielęgniarka ma pod opieką np. 40 pacjentów. To w żaden sposób nie daje chorym gwarancji należytej opieki pielęgniarskiej, a samą pielęgniarkę obciąża psychicznie i fizycznie.

Jak dużej podwyżki oczekujecie?

Oczekujemy 1500 zł podwyżki do podstawy wynagrodzenia i nie jest ona oszałamiająca, bo 3 tysiące brutto pensji to nie są wygórowane żądania. Wzrost wynagrodzenia pielęgniarki i położnej jest niezbędnym czynnikiem mogącym powstrzymać emigrację, odejście od tych zawodów i jednocześnie stanowić zachętę dla młodych osób do podjęcia studiów pielęgniarskich  i położniczych.

Pozostałe żądania – jakie są?

Kolejnym naszym żądaniem jest zmniejszenie obciążenia pracą administracyjną i inną, która nie jest przypisana do tych zawodów na rzecz bezpośredniej pracy przy pacjencie. W tej chwili jesteśmy obciążone różnego rodzaju dokumentami i pracą administracyjną. Oprócz tego wykonujemy czynności np. salowych, które zastąpiono firmami zewnętrznymi pracującymi w określonym czasie np. od siódmej do piętnastej. Poza tymi godzinami ich obowiązki przejmują pielęgniarki. Dodatkowo brak jasnych uregulowań zapewniających liczbę personelu pielęgniarskiego na dyżurach stwarza niebezpieczeństwo dla personelu i pacjentów. Przemęczenie i stres nie sprzyjają pracy. Słyszymy o sytuacjach, w których  doszło do zaniedbań – tak jak w przypadku głośnej ostatnio sprawy małej Zosi. Nie jest możliwe, aby jedna pielęgniarka miała dopilnować wszystkiego. Ostatnim z postulatów, o które walczymy, jest  zabezpieczenie czasu pracy pielęgniarki i położnej w jednostkach ochrony zdrowia poprzez umowy o pracę. Taka forma zatrudnienia będzie gwarancją ciągłości opieki nad pacjentem.

22 kwietnia pikieta, a 12 maja strajk?

Na 12 maja planujemy strajk ostrzegawczy, ale data może ulec jeszcze zmianie z powodów organizacyjnych.

Należy podkreślić, że równe traktowanie wszystkich podmiotów leczniczych korzystających ze środków publicznych jest gwarancją jakości opieki pielęgniarskiej i położniczej.

autor: Edyta Hetmanowska

źródło: www.medexpress.pl

 



2015-04-14

ZAPROSZENIE
Działając w imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Regionu Łódzkiego w Łodzi i Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Łodzi zapraszamy do wzięcia udziały w pikiecie, która odbędzie się w dniu 22 kwietnia 2015 roku w godzinach 12:00 - 13:00 przed Urzędem Wojewódzkim w Łodzi ul. Piotrkowska 104. Tematem pikiety będzie obecna sytuacja zawodowa pielęgniarek i położnych w naszym kraju.


2015-04-01

koszyk

Wielkanoc to czas otuchy i nadziei.
Czas odradzania się wiary w siłę Chrystusa
i drugiego człowieka.
Życzymy, aby Święta Wielkanocne
przyniosły radość oraz wzajemną życzliwość.
By stały się źródłem wzmacniania ducha.
Niech Zmartwychwstanie, które niesie odrodzenie,
napełni Was pokojem i wiarą,
niech da siłę w pokonywaniu trudności
i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość...

życzy Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP





2015-03-30

Spotkanie w Ministerstwie Zdrowia

W dniu 25.03. w Ministerstwie Zdrowia odbyło spotkanie poświęcone omówieniu następujących zagadnień:
1.      Projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu substancji czynnych zawartych w lekach, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wykazu wyrobów medycznych i wykazu badań diagnostycznych,
2.      Projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie recept wystawianych przez pielęgniarki i położne.
Z ramienia OZZPiP w spotkaniu uczestniczyli: Lucyna Dargiewicz, Longina Kaczmarska oraz Zdzisław Bujas.



2015-03-01

Posiedzenie Stałego Komitetu ds. Zdrowia i Opieki Społecznej EPSU w Brukseli

W dniu 26 lutego 2015 r. Przewodnicząca OZZPiP p. Lucyna Dargiewicz wraz z Wiceprzewodniczącym p. Zdzisławem Bujasem uczestniczyli w posiedzeniu Stałego Komitetu ds. Zdrowia i Opieki Społecznej EPSU w Brukseli.

Obrady otworzyła Przewodnicząca Komitetu p. Margaret Steffen witając zebranych członków oraz gości. Po krótkim omówieniu sfinalizowanych ostatnio działań i badań, przedstawieniu aktualizacji dotyczących kwestii proceduralnych związanych z wyborami Przewodniczących i Wiceprzewodniczących Komitetu oraz analizie projektu przyjęto program prac Komitetu na lata 2015-2016.

Następnie Mathias Maucher z sekretariatu EPSU przedstawił przygotowania do konferencji nt. chorób kręgosłupa, zagrożeń psychospołecznych i stresu w pracy w sektorze szpitali, która odbędzie się wiosną w Paryżu. Konferencja jest częścią projektu realizowanego wraz HOSPEEM (siecią pracodawców szpitalnych) w ramach wzmacniania dialogu społecznego w sektorze szpitali.

Kolejny punkt porządku obrad dotyczył wymiany doświadczeń i informacji między członkami EPSU w kwestiach wspólnych problemów. Ostatnie posiedzenie poświęcone było przede wszystkim sytuacji w obszarze Morza Śródziemnego. Po prezentacji Sotirii Theodoropoulou z Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych ETUI dotyczącej analizy kryzysu w krajach śródziemnomorskich głosy w dyskusji zabrali przedstawiciele związków zawodowych z Grecji, Portugalii, Hiszpanii i Włoch.

Po przerwie przeanalizowano zagadnienia zakresu legislacji europejskiej istotne z punktu widzenia opieki zdrowotnej i społecznej i / lub dot. pracowników ochrony zdrowia. Omówiono prace nad dyrektywą w sprawie czasu pracy oraz w sprawie uznania kwalifikacji zawodowych. Przedstawiono również praktyczne działania podejmowane przez EPSU oraz stowarzyszonych członków w zakresie prawodawstwa europejskiego.

Następnie Mathias Maucher dokonał podsumowania stosowanych strategii i dobrych praktyk, które członkowie stowarzyszeni zgłaszali w odpowiedzi na raport Dyrektor Generalny ds. Zdrowia i Spraw Konsumenckich UE (DG SANCO) dotyczący efektywnej rekrutacji i utrzymania pracowników ochrony zdrowia. Członkowie EPSU z Finlandii poinformowali, że obecnie w kraju toczy się dyskusja nt. zwiększenia atrakcyjności zawodu pielęgniarki.

Gorącą dyskusję wywołał problem badania DG SANCO nt. asystentów opieki zdrowotnej. Wspólnie zastanawiano się, czy EPSU powinno zainterweniować (a jeśli tak, to w jaki sposób?) w europejskich gremiach w zakresie ujednolicania procesu edukacji i kształcenia opiekunów medycznych. Związkowcy z poszczególnych krajów zgłaszali swoje obawy dotyczące m.in. zagrożenia wyparcia pielęgniarek i położnych przez opiekunów medycznych, obniżenie wynagrodzeń w środowisku zawodowym pielęgniarek itp. OZZPiP również wypracowuje swoje stanowisko w kwestii opiekunów medycznych, które później przedstawi EPSU.

Następne posiedzenie Komitetu Stałego ds. Zdrowia i Usług społecznych odbędzie się 24.09.2015 r. w Luksemburgu.

źródło: www.ozzpip.pl



2015-02-19

 

O pielęgniarkach i położnych w Sejmie

W dniu 19 lutego br. na posiedzeniu Sejmu poseł PiS p. Beata Mazurek zadała Wiceminister Zdrowia p. Beacie Małeckiej-Liberze pytania dotyczące wpisania pielęgniarek w system kontraktowania świadczeń przez NFZ, norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych oraz sposobu zabezpieczenia społeczeństwa w świadczenia pielęgniarskie i położnicze w sytuacji stałego zmniejszania się liczby pielęgniarek.

W odpowiedzi Wiceminister Zdrowia odparła, że przecież pielęgniarki i położne są „wpisane w system” dzięki umieszczeniu wymogów dotyczących liczby pielęgniarek i położnych w rozporządzeniach w sprawie świadczeń gwarantowanych w opiece długoterminowej, w opiece paliatywnej oraz hospicyjnej oraz w niektórych oddziałach: np. intensywnej opieki medycznej anestezjologii, neonatologii, chemioterapii i poddziałach leczenia udarów mózgu na oddziałach udarowych. Natomiast tam, gdzie nie wskazano wymaganej liczby pielęgniarek i położnych powinno się stosować („wspaniałe”) rozporządzenie ws. minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

Dodatkowe pytanie dotyczące pielęgniarek i położnych dodała poseł p. Anna Zalewska, która zwróciła uwagę na stale zmniejszającą się liczbę pielęgniarek i położnych i sam fakt uregulowania liczby pielęgniarek i położnych w rozporządzeniach koszykowych, dotyczących kilku zaledwie oddziałów,  nie poprawia ich sytuacji.

Wiceminister zapewniła, że jest zapoznana z warunkami, w których pracują pielęgniarki i „rozmowy ze środowiskiem trwają”.

 Całość rozmowy posłanek z Wiceminister Zdrowia można obejrzeć tutaj: www.youtube.com

źródło:www.ozzpip.pl



2015-01-11

Wspólne posiedzenie Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

W dniu 8 stycznia 2015 roku odbyło się wspólne posiedzenie Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Celem spotkania było uzgodnienie dalszych wspólnych działań na rzecz poprawy sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych. Przedstawiciele obu organizacji spotkali się, aby omówić aktualną sytuację zawodową tych grup zawodowych oraz zabezpieczenia społeczeństwa polskiego w świadczenia pielęgniarskie i położnicze. Efektem prac było uzgodnienie dalszych wspólnych działań na rzecz poprawy tej sytuacji oraz pismo wystosowane do Premier Ewy Kopacz z prośbą o spotkanie w tej sprawie.

Pismo do Premier Ewy Kopacz

W spotkaniu uczestniczył Minister Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Z ramienia OZZPiP w spotkaniu uczestniczyła Przewodnicząca Zarządu Krajowego – Lucyna Dargiewicz; z ramienia NIPiP Prezes Grażyna Rogala – Pawelczyk.



2014-12-24

Aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła i ciepła rodzinnej atmosfery, a Nowy Rok niósł ze sobą szczęście i pomyślność życzy Zarząd Regionu Łódzkiego



2014-12-15

Małgosia Hirzewska- jej walka z Dyrektorem trwa.

Gdzie jest pensja pielęgniarki? Utknęła czy ją zablokowano?

Małgorzata Hiżewska, pielęgniarka ze szpitala im. Barlickiego, wypłatę nie dość, że dostała kilka dni później niż cały szpital, to na dodatek niekompletną. Czyżby dlatego, że zorganizowała strajk w szpitalu?

Już mało kto dziś pamięta 11-dniowy strajk pielęgniarek w szpitalu im. Barlickiego sprzed sześciu lat. Kilkadziesiąt kobiet domagających się podwyżek codziennie pikietowało gabinet szefa. Pierwszego dnia chorych zostawiły na dwie godziny. Każdego następnego godzinę dłużej. Wróciły do pracy w zamian za wciągnięcie premii do płacy zasadniczej i obietnicę rozmów o podwyżkach.

Wydaje się jednak, że dwie osoby: prof. Piotr Kuna, dyrektor szpitala, i Małgorzata Hiżewska, szefowa związku zawodowego pielęgniarek w szpitalu przy ul. Kopcińskiego, nie mogą o tej historii zapomnieć.

Prof. Kuna próbował obciążyć Hiżewską kosztami, skazać za zorganizowanie nielegalnego strajku i zwolnić. Pierwsze i drugie nie udało się nawet w Sądzie Najwyższym. A zwolnienie działacza związkowego to bardzo trudna sprawa, tym bardziej że pielęgniarki z "Barlickiego" wybrały Hiżewską na swoją szefową. Ta nie zamierza pozostać dyrektorowi dłużna i wytoczyła szpitalowi sprawę o dyskryminację. Pierwsza rozprawa w środę.

- Ale już tydzień temu dostałam niecodzienną odpowiedź na pozew - mówi Hiżewska. - W ubiegły piątek wszyscy pracownicy szpitala dostali pensję, tylko nie ja.

Pielęgniarka sprawdzała konto jeszcze w sobotę, niedzielę, poniedziałek i wtorek, ale pieniędzy nie przybywało. - Poszłam więc do kadr spytać, co się dzieje - opowiada Hiżewska. - Usłyszałam, że powstaje analiza prawna.

Pielęgniarka domyśliła się, że chodzi o to, że w listopadzie dobiegła końca kadencja, na którą została wybrana. Tylko że - jak mówi - centrala Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zdecydowała, że w całej Polsce ujednolica kadencje wszystkich swoich działaczy, by kolejne wybory można było przeprowadzić równocześnie we wszystkich szpitalach i przychodniach. Dlatego Hiżewska nadal pozostaje szefową związku w szpitalu i oficjalne pismo informujące o tym zaniosła przełożonym w "Barlickim".

Ale pensji nie było. Pielęgniarka postanowiła interweniować u samego dyrektora Kuny. Zaniosła mu pismo, w którym zapytała, co się dzieje z jej pieniędzmi. Następnego dnia dostała odpowiedź, że jej pensja została przelana na konto. - I rzeczywiście, na koncie pojawiły się pieniądze - mówi. - Ale mniej niż dwie trzecie tego co zwykle. Dostałam tylko gołą pensję bez tzw. dodatku wyrównawczego. Nim zostałam szefową związku, przysługiwał mi za nocne dyżury. Już na etacie związkowym nadal mi się należał, bo nie mogłam zarabiać mniej.

Hiżewska znów poszła do kadr spytać o ponad 1 tys. zł niewypłaconego dodatku i znów usłyszała, że na jego temat powstaje analiza prawna. - Tylko że ja nie słyszałam o żadnych zmianach prawa. Znów jestem dyskryminowana. I to przed świętami. Przecież każdy ma prawo do pełnego wynagrodzenia w terminie. Szanujmy się! Dlaczego jestem zmuszona do dziadowania - proszenia o coś, co mi się należy?

Co na te zarzuty dyrektor szpitala? - Nie mam nic do powiedzenia - ucina prof. Kuna.

Hiżewska: - Za to ja mam. Mój związek zapowiada na przyszły rok kolejne spory zbiorowe w szpitalach całej Polski. Jeśli będzie trzeba, zorganizuję kolejny strajk. Chciałbym wierzyć, że to tylko nieporozumienie, że przelew utknął gdzieś na elektronicznych łączach. Ale wiara przychodzi mi z trudem, bo pamiętam strajk sprzed sześciu lat i ciągnącą się cztery lata sprawę przeciw jego organizatorkom. Przecież nie przypadkiem trafiła do prokuratury i Sądu Najwyższego. Szkoda, że nie zawsze czas leczy rany.

Autor: Adam Czerwiński

źródło: www.lodz.gazeta.pl



2014-12-03

Uchwała o podjęciu przygotowań do wszczęcia sporów zbiorowych w skali ogólnopolskiej

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych podjął uchwałę o podjęciu przygotowań do wszczęcia sporów zbiorowych w skali ogólnopolskiej: w celu poprawy warunków pracy i płacy pielęgniarek i położnych, a w razie konieczności podjęcia także strajku generalnego w 2015r.

Zarząd Krajowy powołał także sześcioosobowy zespół dla opracowania harmonogramu działań oraz zakresu i formy akcji.

źródło: www.ozzpip.com.pl




2014-11-26

Lucyna Dargiewicz laureatką nagrody im. Haliny Krahelskiej

 

W dniu 25 listopada 2014 r. w Warszawie Przewodnicząca OZZPiP p. Lucyna Dargiewicz otrzymała nagrodę im. Haliny Krahelskiej.

Jest to nagroda przyznawana przez Głównego Inspektora Pracy za wybitne osiągnięcia w dziedzinie prewencji zagrożeń zawodowych, nadzoru i kontroli przestrzegania prawa pracy, wynalazczości, projektowania i wdrażania bezpiecznych technik i technologii w zakresie ochrony pracy, a także popularyzacji prawa pracy i ochrony zdrowia oraz bezpieczeństwa pracy.

 

źródło:www.ozzpip.com.pl



2014-11-11

Poparcie Zarządu Regionu Łódzkiego OZZPiP dla Komitetu Obrony Pielęgniarek woj. pomorskiego.

W pismach skierowanych do Pani Premier Ewy Kopacz , Marszałka Województwa Pomorskiego oraz Wojewody Pomorskiego , wyrażono pełne poparcie dla działań Komitetu Obrony Pielęgniarek i Położnych województwa pomorskiego oraz przyłączono się do postulatów wysuwanych przez Komitet tj.

 - wzrostu płac pielęgniarek i położnych;

- przeciwdziałania dyskryminacji zawodów pielęgniarek i położnych;

- dostosowania norm zatrudnienia celem zapewnienia wysokiego poziomu świadczeń pielęgniarskich i położniczych.

 

Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP zaznaczył przy tym , że z powyższymi problemami spotykamy się również w placówkach ochrony zdrowia województwa łódzkiego.

źródło: www.fzz.com.pl



2014-11-08

OGŁOSZENIE

Uprzejmie informujemy że w dniach 10 i 11 listopada 2014 roku Biuro Zarządu Regionu Łódzkiego OZZPiP będzie nieczynne. Za utrudnienia przepraszamy.



2014-11-07

Relacja z pikiety w Gdańsku

W dniu 6 listopada br. w Gdańsku odbyła się pikieta pielęgniarek i położnych zorganizowana przez „Komitet Obrony Pielęgniarek i Położnych” województwa pomorskiego mająca na celu uświadomienie społeczeństwa nt. sytuacji pielęgniarek i położnych. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych poparły działania komitetu.

W proteście uczestniczyło kilkaset pielęgniarek, nie tylko z województwa pomorskiego, ale z całej Polski.

„Tylko prawda nas wyleczy” – pod takim hasłem Komitet zorganizował protest, którego głównymi postulatami były:

- podwyższenie płacy podstawowej o 1500 złotych brutto,

- poszanowanie godności zawodu pielęgniarki i położnej,

- zwiększenie obsady pielęgniarskiej na oddziałach.

Protest odbył się przed Urzędem Marszałkowskim w Gdańsku. W ramach protestu pielęgniarki przez kilka godzin rozdały na ulicach Gdańska ok. 20 tys. ulotek informujących o powodach akcji.

Z ramienia OZZPiP w proteście uczestniczyli przedstawiciele Zarządu Krajowego.

Relacje z protestu:

www.dziennikbaltycki.pl

www.trojmiasto.gazeta.pl

www.wiadomosci.onet.pl/trojmiasto

www.polskieradio.pl

www.medexpress.pl

www.wp.pl

Rozmowa z rzecznikiem prasowym komitetu p. Iloną Kwiatkowską – Falkowską (video): www.tvp.pl

 

źródło:www.ozzpip.com.pl



2014-10-28

Prezydium Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych otrzymuje sygnały i informacje z różnych stron Polski o prowadzonych przez pielęgniarki i położne działań w ramach ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Mamy nadzieję, że w końcu do opinii publicznej przebije się i dotrze informacja, że grupa zawodowa pielęgniarek i położnych otrzymuje wynagrodzenia na poziomie zaniżonym, w żaden sposób nieprzystającym do świadczonej pracy. Pielęgniarki i położne otrzymują z różnych stron życzliwe uwagi, podziękowania za świadczoną pracę, a nawet (głównie przed wyborami) wsparcie polityków, ale gdy potrzeba podjąć decyzję o przeznaczeniu jakiejś puli środków finansowych na wzrost ich wynagrodzeń to zawsze środków tych brakuje. Zawsze okazuje się, że ważniejsze są potrzeby inwestycyjne czy modernizacyjne szpitali, konieczne jest przeznaczenie większych nakładów finansowych na zakup sprzętu albo że trzeba przeznaczyć dodatkowe środki finansowe na kolejną podwyżkę wynagrodzeń lekarzy. Również restrukturyzacje i przekształcenia zakładów opieki zdrowotnej odbijają się negatywnie na  warunkach pracy i płacy pielęgniarek i położnych, które jak zawsze mają poczekać na „lepsze czasy”, tyle że te czasy nigdy nie nadchodzą.

Pracodawcy stale zwiększają obowiązki pielęgniarek i położnych, a jednocześnie nie godzą się na zwiększenie ich uposażenia. Praca świadczona przez pracowników nie jest ekwiwalentna z wynagrodzeniem, jakie otrzymują i nie pozwala na bieżące utrzymanie rodzin pracowników i godne życie.

Prezydium Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych wyraża zatem pełne poparcie dla pielęgniarek i położnych, które w całym kraju podejmują spory zbiorowe w celu poprawy swoich warunków pracy i płacy. Popieramy Koleżanki i Kolegów - mimo wszystkich trudności stwarzanych przez pracodawców oraz właścicieli szpitali – w osiągnięciu założonych celów. Prowadzone już akcje protestacyjne, a nawet w niektórych przypadkach akcje „głodówki” świadczą o wyczerpaniu jakichkolwiek możliwości osiągnięcia kompromisu i świadczą o determinacji i rozgoryczeniu pracowników.

www.ozzpip.com.pl


2014-10-11

Lucyna Dargiewicz
1 października 2014 21:46

Działając w imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych z siedzibą w Warszawie – po zapoznaniu się z treścią dzisiejszego expose nowego Premiera Rządu RP Pani Ewy Kopacz – jesteśmy zmuszeni przedstawić n/w stanowisko :

Nasza organizacja związkowa reprezentuje i broni interesów grupy ponad 80 tysięcy członków wykonujących w Polsce zawód pielęgniarki i położnej.  Liczyliśmy i oczekiwaliśmy, że obecny premier,  pełniący przez prawie pięć lat funkcję ministra zdrowia,  jako jeden z głównych priorytetów do rozwiązania w najbliższych miesiącach potraktuje problemy ochrony zdrowia. Tymczasem w expose pani premier podniosła jedynie konieczność wdrożenie pakietów kolejkowego i onkologicznego. W ocenie pani premier rozwiązaniem wszystkich problemów służby zdrowia to skrócenie kolejek w szpitalach i przychodniach, a to będzie możliwe i realne, gdy państwo zapewni łatwiejszy dostęp do lekarzy. Pani premier twierdzi, że znalazła na to cudowne rozwiązanie bo znalazła w budżecie państwa dodatkowe środki, za które państwo sfinansuje specjalizacje 3,5 tys. lekarzy rezydentów, absolwentów uczelni medycznych z lat 2012-2015.

Czyli mamy kolejną zapowiedź kierowania olbrzymich środków finansowych do grupy zawodowej lekarzy. Pytamy się zatem, gdzie w ochronie zdrowia znajduje się grupa zawodowa pielęgniarek i położnych? Czy pani premier zapomniała, że bez poświęcenia i pracy tej grupy zawodowej przeznaczanie dalszych, kolejnych środków finansowych tylko dla grupy zawodowej lekarzy nic nie da?

Pielęgniarki i położne jako zawód medyczny są marginalizowane. Nie ma ich w systemie kontraktowania świadczeń przez NFZ, a zatem pracodawcy mają najprostszą drogę do uzyskania oszczędności kosztem właśnie pielęgniarek i położnych. Słyszymy, że rozważa się kolejne poszerzenie uprawnień i obowiązków zawodowych naszej grupy zawodowej (choćby prawo wystawiania recept). Gdzie zatem pani premier ma zabezpieczone środki finansowe w budżecie państwa na wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych? Jakie rozwiązania zamierza wprowadzić w zakresie przestrzegania norm zatrudnienia i czasu pracy pielęgniarek i położnych oraz w jaki sposób rząd RP na którego czele stoi zamierza zachęcić młode osoby do wiązania swojej przyszłej kariery zawodowej z zawodem pielęgniarki i położnej? Jakie mechanizmy zamierza wprowadzić rząd RP, aby powstrzymać falę migracji naszych koleżanek za granicę, gdzie szukają godziwej i dobrze wynagradzanej pracy? W jaki sposób rząd RP zamierza zabezpieczyć kształcenie młodzieży w zawodzie pielęgniarki i położnej.

Jesteśmy rozczarowani pominięciem w expose w/w kwestii. Jako minister zdrowia pani Ewa Kopacz poznała problemy i obawy naszego środowiska. Powinna to rozumieć także jako kobieta, bo jest powszechnie wiadome, że nasz zawód jest zdominowany przez kobiety.

Górnicy z jednej kopalni zaprotestowali i od razu pani premier znalazła środki finansowe na ratowanie kopalni. Wykazała się też empatią w stosunku do żon protestujących górników, a problem górnictwa podniosła do rangi jednego z najistotniejszych problemów do rozwiązania w wygłoszonym expose. Czy zatem jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzenie ogólnopolskich protestów i ograniczenie działalności szpitali, aby Pani Premier zechciała pochylić się nad kompleksowym rozwiązaniem problemu chronicznego niedofinansowania świadczonej pracy przez pielęgniarki i położne? Nie można tego problemu rozwiązać w sposób cywilizowany, tylko każdorazowo wyszarpując strajkami i protestami podwyżki płac.

Posłowie będą mieli obecnie czas na zadawanie pytań. Apelujemy zatem o poruszenie w pytaniach kwestii jakie podnosimy, aby przymusić rząd RP do działania także na rzecz grupy zawodowej pielęgniarek i położnych.

Źródło: www.ozzpip.com.pl



2014-10-01

 Pani

Ewa Kopacz

Prezes Rady Ministrów

Rzeczypospolitej Polskiej

 S T A N O W I S K O

Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie w sprawie expose Premiera Rządu RP Pani Ewy Kopacz

Działając w imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
z siedzibą w Warszawie – po zapoznaniu się z treścią dzisiejszego expose nowego Premiera Rządu RP Pani Ewy Kopacz - jesteśmy zmuszeni przedstawić n/w stanowisko :

Nasza organizacja związkowa reprezentuje i broni interesów grupy ponad 80 tysięcy członków wykonujących w Polsce zawód pielęgniarki i położnej. Liczyliśmy i oczekiwaliśmy, że obecny Premier – pełniący przez prawie pięć lat funkcję Ministra Zdrowia – jako jeden z głównych priorytetów do rozwiązania w najbliższych miesiącach potraktuje problemy służby zdrowia. Tymczasem w expose Pani Premier podniosła jedynie konieczność wdrożenie pakietów kolejkowego
i onkologicznego. W ocenie Pani Premier rozwiązaniem wszystkich problemów służby zdrowia to skrócenie kolejek w szpitalach i przychodniach, a to będzie możliwe i realne, gdy Państwo zapewni łatwiejszy dostęp do lekarzy. Pani Premier twierdzi, że znalazła na to cudowne rozwiązanie bo znalazła w budżecie państwa dodatkowe środki za które Państwo sfinansuje specjalizacje 3,5 tys. lekarzy rezydentów, absolwentów uczelni medycznych z lat 2012-2015.

Czyli mamy kolejną zapowiedź kierowania olbrzymich środków finansowych do grupy zawodowej lekarzy. Pytamy się zatem gdzie w służbie zdrowia znajduje się grupa zawodowa pielęgniarek i położnych? Czy Pani Premier zapomniała, że bez poświęcenia i pracy tej grupy zawodowej przeznaczanie dalszych, kolejnych środków finansowych tylko dla grupy zawodowej lekarzy nic nie da?

Pielęgniarki i położne jako zawód medyczny są marginalizowane. Nie ma ich w systemie kontraktowania świadczeń przez NFZ, a zatem pracodawcy mają najprostszą drogę do uzyskania oszczędności kosztem właśnie pielęgniarek i położnych. Słyszymy, że rozważa się kolejne poszerzenie uprawnień i obowiązków zawodowych naszej grupy zawodowej (choćby prawo wystawiania recept). Gdzie zatem Pani Premier ma zabezpieczone środki finansowe w budżecie Państwa na wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych? Jakie rozwiązania zamierza wprowadzić w zakresie przestrzegania norm zatrudnienia i czasu pracy pielęgniarek i położnych oraz w jaki sposób Rząd RP na którego czele stoi zamierza zachęcić młode osoby do wiązania swojej przyszłej kariery zawodowej z zawodem pielęgniarki i położnej? Jakie mechanizmy zamierza wprowadzić Rząd RP, aby powstrzymać falę migracji naszych koleżanek za granicę, gdzie szukają godziwej i dobrze wynagradzanej pracy? W jaki sposób Rząd RP zamierza zabezpieczyć kształcenie młodzieży w zawodzie pielęgniarki i położnej.

Jesteśmy rozczarowani pominięciem w expose w/w kwestii. Jako Minister Zdrowia Pani Ewa Kopacz poznała problemy i obawy naszego środowiska. Powinna to rozumieć także jako kobieta,
bo jest powszechnie wiadome, że nasz zawód jest zdominowany przez kobiety.

Górnicy z jednej kopalni zaprotestowali i od razu Pani Premier znalazła środki finansowe na ratowanie kopalni. Wykazała się też empatią w stosunku do żon protestujących górników, a problem górnictwa podniosła do rangi jednego z najistotniejszych problemów do rozwiązania w wygłoszonym expose. Czy zatem jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzenie ogólnopolskich protestów
i ograniczenie działalności Szpitali, aby Pani Premier zechciała pochylić się nad kompleksowym rozwiązaniem problemu chronicznego niedofinansowania świadczonej pracy przez pielęgniarki
i położne? Nie można tego problemu rozwiązać w sposób cywilizowany, tylko każdorazowo wyszarpując strajkami i protestami podwyżki płac.

Posłowie będą mieli obecnie czas na zadawanie pytań. Apelujemy zatem o poruszenie w pytaniach kwestii jakie podnosimy, aby przymusić Rząd RP do działania także na rzecz grupy zawodowej pielęgniarek i położnych.



2014-10-01

W dniu 29 września br. wobec zmian i wyzwań, które stoją przed pielęgniarkami i położnymi na skutek wprowadzenia pakietu kolejkowego i onkologicznego, wystąpiliśmy do p. Premier Ewy Kopacz z prośbą o spotkanie z przedstawicielami OZZPiP.


Warszawa, 29 września 2014 r.

 

 

ZK-1570/VII/2014

 

Pani

Ewa Kopacz

Prezes Rady Ministrów

Rzeczpospolitej Polskiej

 

 

 

 

W imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zwracam się z prośbą o wyznaczenie terminu spotkania z przedstawicielami naszej organizacji.

OZZPiP, liczący ponad 80 tysięcy członków, reprezentuje interesy całego środowiska pielęgniarskiego i położniczego, które obecnie stoi przed ogromnymi zmianami (wejście w życie tzw. pakietów kolejkowego i onkologicznego, zakładających możliwość wypisywania recept przez pielęgniarki) i wyzwaniami (m.in.: niekorzystne rozporządzenie w sprawie minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami, coraz wyższa średnia wieku pracujących pielęgniarek i położnych etc.)

Wspólne spotkanie będzie doskonałą okazją do wymiany poglądów na temat funkcjonowania ochrony zdrowia w obecnym kształcie oraz przedstawienia propozycji nowych rozwiązań. Proszę o wyznaczenie dogodnego terminu spotkania w najszybszym możliwym terminie.

Przewodnicząca

Zarządu Krajowego OZZPiP

Lucyna Dargiewicz



2014-08-13

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej

Pomimo protestów środowiska prezydent Bronisław Komorowski podpisał dziś (12 sierpnia 2014 r.) nowelizację ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej.

Zgodnie w wprowadzonymi do ustawy zmianami, pielęgniarka i położna posiadające dyplom ukończenia studiów II stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo będą miały prawo ordynować leki zawierające określone substancje czynne, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe, oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego.

źródło: www.ozzpip.com.pl



2014-07-19

W zakładce Galeria umieszczone jest Stanowisko NRPiP w sprawie wyrażenia wotum nieufności wobec Ministra Zdrowia

2014-07-19

Posiedzenia Sejmowych Komisji Zdrowia

W dniach 8 i 9 lipca 2014 r. odbyły się posiedzenia Sejmowych Komisji Zdrowia, w których, poza członkami  w/w Komisji wzięli udział przedstawiciele zarówno Ministerstwa Zdrowia jak i strony społecznej reprezentującej interesy naszego środowiska zawodowego. Z ramienia OZZPiP w posiedzeniach uczestniczyli: Przewodnicząca OZZPiP p. Lucyna Dargiewicz, Wiceprzewodnicząca OZZPiP p. Longina Kaczmarska oraz Wiceprzewodniczący OZZPiP p. Zdzisław Bujas.

Podczas posiedzenia w dniu 8 lipca rozpatrywano rządowe projekty ustaw:
- o zmianie ustawy o konsultantach w ochronie zdrowia
- o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz niektórych innych ustaw
- o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw

W dyskusji zabierała głos m.in. Przewodnicząca OZZPiP p. Lucyna Dargiewicz, która wyraziła ogromne zdziwienie, powołując się na spotkanie z Ministrem Zdrowia B. Arłukowiczem w dniu 2 lipca br., gdzie Minister obiecał wprowadzenie korzystnych dla środowiska pielęgniarek i położnych przepisów, a także na pismo z Departamentu Pielęgniarek i Położnych z dnia 3 lipca (!!) br., w którym to zostały przestawione zupełnie inne rozwiązania,  krzywdzące i uderzające w pielęgniarki. Przeczytaj pismo.

Jak w tej sytuacji zachował się Minister Zdrowia? Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo z posiedzenia Komisji - http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=5627959CE1CC3497C1257D080030FF2E

Wypracowano też nowe pomysły, które miały być dyskutowane podczas posiedzenia w dniu następnym.

Niestety, większość koalicyjna, przy zachowaniu ogromnej dyscypliny partyjnej, odrzuciła w głosowaniu wszystkie zgłaszane przez środowisko pielęgniarskie poprawki. Grupą posłów przejmujących poprawki strony społecznej byli posłowie opozycji.

Sejmowa Komisja Zdrowia składa się z 40 posłów, a co ze smutkiem zauważamy, w tych posiedzeniach, poświęconych tak istotnym kwestiom ochrony zdrowia,  wzięła udział nawet mniej niż połowa posłów.

Zapraszamy do zapoznania się z całością przebiegu obrad Komisji w dniu 9 lipca.

Cz. 1 -> http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=1659EB1ED0560DE4C1257D0800312B58

Cz. 2 -> http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=713CC4DEAE9476BBC1257D1000576D3E

Przypominamy, że stanowisko OZZPiP w sprawie projektu zmian do ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej znajduje się tutaj



2014-06-07

Spotkanie w ministerstwie zdrowia

Dnia 5 czerwca 2014 r. w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie z Podsekretarzem Stanu Panem Aleksandrem Soplińskim i Dyrektor Departamentu Pielęgniarek i Położnych Panią Beatą Cholewką.

 Podczas spotkania przedstawiciele OZZPiP wnioskowali o:

  • spowodowanie spotkania z wciąż niedostępnym dla naszego środowiska Ministrem Zdrowia Panem Bartoszem Arłukowiczem.
  • poszerzenie zespołu ds. analizy norm zatrudnienia o przedstawicieli OZZPiP w liczbie adekwatnej do liczby przedstawicieli NIPIP
  • kto stoi za wprowadzeniem punktów edukacyjnych dla pielęgniarek i położnych?

Ponadto omówiono sytuację pielęgniarek i położnych w jednostkach ochrony zdrowia m.in. niedobór kadry, wynagrodzenia, restrukturyzację jednostek poprzez zwolnienia pielęgniarek i położnych.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych reprezentowali:

  • Lucyna Dargiewicz -Przewodnicząca
  • Longina Kaczmarska - Wiceprzewodnicząca
  • Zdzisław Bujas – Wiceprzewodniczący

http://www.ozzpip.com.pl



2014-06-02

Nie ustępujemy, minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek do poprawki

Zdaniem pielęgniarek i położnych obowiązujące od 1 kwietnia br. rozporządzenie MZ dot. minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek ma wiele błędów. Z pewnością dlatego resort zdrowia wstrzymuje obecnie jego realizację. - Największą wadą zawartego w rozporządzeniu algorytmu jest to, że dyrektorzy placówek mogą w praktyce dowolnie je interpretować i obniżać zatrudnienie pielęgniarek traktując minimalne zatrudnienie jako normę, oczekiwany optymalny poziom zatrudnienia - wyjaśnia Grażyna Rogala-Pawelczyk, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Rynek Zdrowia: Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zaapelował do dyrektorów szpitali, aby wstrzymali się z realizacją wydanego przez niego rozporządzenia ws. norm pielęgniarek? Czy taka reakcja MZ zaskoczyła panią?
Grażyna Rogala-Pawelczyk: - Absolutnie nie. Decyzja ministra jest zapewne efektem naszej wielomiesięcznej pracy: dyskusji, nacisków, przedstawiania argumentów.

NRPiP od początku pojawienia się wspomnianego rozporządzenia wskazywała na jego olbrzymie niedociągnięcia, a także na fakt, że odbiega ono od procedowanego projektu, który miał przybrać kształt dokumentu prawnego.

Ponieważ ostatecznie minister Arłukowicz podpisał rozporządzenie nie w tej formie, nad którą pracowaliśmy, to po jego wejściu w życie (1 kwietnia br.) pojawił się problem.



Rozporządzenie samo w sobie mówi o wyliczaniu normy minimalnej. Tymczasem, z docierających do nas informacji wynika, że wielu dyrektorów, mając nieznacznie więcej pielęgniarek i położnych niż wynika to z normy minimalnej, uznaje że ma ich za dużo.

Takie błędne myślenie stanowi zagrożenie, że zarządzający przyjmą „normę minimalną" - gwarantującą podstawowy poziom bezpieczeństwa dla pacjenta i pielęgniarki - jako standard, czyli cała reszta personelu zostanie zwolniona. I takie głosy, wcale nie pojedyncze, do nas docierają.

- Czy wie Pani, ilu dyrektorów zdecydowało już o dostosowaniu się do tych norm?
- Oficjalnie żaden z dyrektorów nie przyznał, że zamierza zwolnić personel zatrudniony ponad normę minimalną. Natomiast sporo zarządzających wypowiadało się, że mają nadmiar personelu pielęgniarskiego, więc mogą go zwolnić.

W związku z tą sytuacją w marcu br. doszło do debaty, na której zgłaszaliśmy te problemy. Potem odbyła się sejmowa komisja zdrowia, na której po raz kolejny podnosiliśmy problem norm zatrudnienia i ryzyka związanego z funkcjonowaniem aktualnego rozporządzenia.

Rozmawialiśmy także z minister Irenę Wóycicką, doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego. Oczywiście rozmawialiśmy też z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, stojąc na stanowisku, że bezwzględnie należy to rozporządzenie nowelizować, uchylić. W trakcie tych rozmów uzyskaliśmy od ministra zdrowia obietnicę, że zebrane zostaną informacje, jak będzie realizowane rozporządzenie.

Resort wystosował też pismo, podpisane przez jednego z wiceministrów, do dyrektorów podmiotów i do organów założycielskich, żeby przedstawiono stan realizacji rozporządzenia. W piśmie znalazło się takie zdanie, że do momentu dokonania analizy resort prosi, aby wstrzymać się z wszelkimi ruchami kadrowymi. Teraz minister ponownie ten ruch wykonał.

Widać więc, że chyba przekonaliśmy Ministerstwo Zdrowia, iż nie do końca to rozporządzenie jest sensowne. Zachowanie resortu postrzegamy jako dające nadzieję, że zostanie zrobiony porządek z tym absurdalnym rozporządzeniem.

- Jakie są najsłabsze punkty tego rozporządzenia?
- W rozporządzeniu znajdują się kwestie, z którymi nie możemy się zgodzić. Po pierwsze nie podano w nim czasów, mimo że były one wypracowane i pojawiły się w projekcie rozporządzenia. Proszę sobie wyobrazić, że trzeba coś wyliczyć i nie ma jednego parametru. W takiej sytuacji wynik po prostu nie wyjdzie.

Kolejną kwestą jest brak zapisu w rozporządzeniu, że na zmianie mają być minimum dwie pielęgniarki. A taki zapis miał być. Oczywiście rozumiemy, że są takie miejsca, kiedy wystarczy jedna pielęgniarka, ale to są sytuacje sporadyczne. Jeżeli wyliczyłoby się obsadę w racjonalny sposób, to miejsca, gdzie wystarczy obsada jednoosobowa, same by wyszły z rachunku.

A jeśli jest tak, że na dyżurze pozostaje jedna pielęgniarka czy położna i ma pod opieką wielu pacjentów, to pojawiają się zdarzenia niepożądane, wypadki - mamy do czynienia z takimi tragediami, jak chociażby we Włocławku.

Następna sprawa to włączenie kadry kierowniczej, czyli oddziałowych, do kadry wykonawczej, tzn. pielęgniarek odcinkowych. To jest zupełne nieporozumienie. Oddziałowa jest kierownikiem. Ona ponosi odpowiedzialność za organizację opieki pielęgniarskiej na oddziale.

W związku z tym, jeżeli oddziałową wpisze się jako pielęgniarkę odcinkową na dyżurze, to ona nie będzie mogła wywiązać się ze swoich funkcji kierowniczych, takich jak przydział zadań, nadzór i inne obowiązki, których realizacja zapewnia bezpieczeństwo pacjenta, pracownika i wysoką jakość opieki.

Ostatnia kwestia to sprawa stołu operacyjnego. Przy stole operacyjnym muszą być dwie pielęgniarki: instrumentariuszka i tzw. brudna pielęgniarka. Coraz powszechniejszą praktyką staje się to, że jest instrumentariuszka, a jako brudną stawia się kogokolwiek - salową, sprzątaczkę, stażystę, nawet innego pracownika medycznego.

Takie zachowanie niestety grozi zdarzeniem niepożądanym ze skutkiem przede wszystkim dla pacjenta, ale także dla pracowników. To są oczekiwania, od których absolutnie nie odstąpimy.

- Rozumiem, że w Pani ocenie to rozporządzenie nie precyzuje bezpiecznej liczby pielęgniarek?
- Absolutnie nie. Rozporządzenie miało określić minimalną liczbę, tak żeby na poszczególnych stanowiskach pracy pielęgniarki i położnej zabezpieczyć bezpieczeństwo pacjenta i pielęgniarki oraz położnej. Takie było oczekiwanie środowiska, wynikające z zagrożenia związane z „centralną" restrukturyzacją, która zaczynała się i kończyła na zwalnianiu pracowników.

Jednak istnieje realne zagrożenie, że dla decydentów rozporządzenie przerodzi się w narzędzie do zwalniania „nadmiaru pielęgniarek". Dlatego musi zostać znowelizowane, bo nie gwarantuje bezpieczeństwa ani pacjentom, ani podmiotom medycznym, ani ich pracownikom.

- Dlaczego więc mimo obaw środowiska minister Arłukowicz podpisał rozporządzenie w takiej formie?
- Odpowiedź jest prosta. Ponieważ zaprotestował głównie Związek Powiatów Polskich, stwierdzając, że wprowadzenie w życie projektu rozporządzenia - w formie procedowanej wcześniej - spowoduje konieczność znacznego zwiększenia zatrudnienia pielęgniarek, co pociągnie za sobą olbrzymie koszty.
  
Dlatego nie można było rozporządzenia podpisać w takim kształcie. To była skuteczna próba uniemożliwienia rzetelnego wyliczenia liczby pielęgniarek i położnych.

- Jakie jest Pani zdanie nt. powołania przez resort zespołu, który gromadzi dane na temat zatrudnienia pielęgniarek. Czy on coś zmieni?
- Na skutek oczekiwań pielęgniarek i położnych, samorządu zawodowego i związków zawodowych, w trakcie rozmów z ministrem Arłukowiczem, uzyskaliśmy tyle, że minister zobowiązał się, iż powoła grupę osób, która dokona oceny, w jaki sposób realizowane jest rozporządzenie.

I taki zespół powstał. W jego skład wchodzi kilku pracowników MZ, prezes NRPiP, dwie osoby z samorządu zawodowego oraz, o ile wiem, zaproszono również przedstawiciela związku zawodowego pielęgniarek i położnych.

Zadaniem tego zespołu nie jest praca nad rozporządzeniem. My zrobiliśmy swoje i oczekujemy że minister odpowie naszym oczekiwaniom. W związku z tym pracownicy departamentu pielęgniarek i położnych, pracownicy ministerstwa, zbierają ankiety, wysłane do wszystkich podmiotów i publicznych i prywatnych, które zawierają informacje nt. normy, sposobu liczenia, podstawionych czasów, akceptacji bądź nie związku zawodowego i samorządu dla tych norm.

Obecnie te ankiety spływają. Nasza strona obserwuje i czeka, co się będzie działo. Analizy ma dokonać resort. Robią to na naszych oczach, przy naszym współudziale. Powoli zaczyna rysować się obraz tego, jak to liczenie wyglądało w Polsce.

Mam nadzieję, że te argumenty przekonają Ministerstwo Zdrowia do konicznych zmian i znowelizowania tego rozporządzenia. Podkreślam jedno: nie ustępujemy, nie zmieniamy stanowiska w sprawie rozporządzenia. Jest wadliwe i musi ulec zmianie.

Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 02-06-2014 06:15



2014-05-30

Szpital z ułamkiem pielęgniarki

Karolina Kowalska 29-05-2014, ostatnia aktualizacja 29-05-2014 00:38

Minister Bartosz Arłukowicz apeluje do dyrektorów szpitali, by nie stosowali się do jego własnych przepisów określających liczbę sióstr na oddziale.

„Zwracam się z prośbą o wstrzymanie decyzji kadrowych, które mogłyby wynikać z realizacji (...) przepisów rozporządzenia do czasu przeprowadzenia w Ministerstwie Zdrowia (...) analiz" – napisał minister zdrowia.

Chodzi o obowiązujący od kwietnia tego roku wzór określający minimalną liczbę pielęgniarek na oddziale: „Tśpb = (NI x Tśpb I) + (NII x Tśpb II) + (NIII x Tśpb III)", gdzie Tśpb to średni dobowy czas świadczeń pielęgniarskich bezpośrednich, a N – średnia liczba pacjentów na rok kalendarzowy.

W pewnym szpitalu wzór wskazał, że na dyżurze powinno być 4,75 pielęgniarki

– Hieroglify? Też tak uważam. Kadrowa liczyła to dwa dni i nijak jej nie wychodziły liczby całkowite – denerwuje się szef jednego ze stołecznych szpitali, któremu na dwa oddziały wyszło odpowiednio 6,25 i 4,75 pielęgniarki.

Ale nie ułamki są największą wadą algorytmu, lecz to, że dyrektorzy placówek mogą w praktyce dowolnie podstawić do niego wygodne dla nich dane i zaniżać minimum pielęgniarek.

– To stwarza realne zagrożenie dla pacjentów – mówi dr Marek Balicki, były minister zdrowia za rządów SLD. W Wolskim Centrum Zdrowia Psychicznego w Warszawie, któremu szefuje, rozporządzenie zignorowano.

– Wzór przygotowali akademicy, którzy zapominają, że pielęgniarka poświęca dużo czasu na dokumentację papierową i elektroniczną – tłumaczy Urszula Starużyk, dyr. ds. pielęgniarskich szpitala w podstołecznym Wołominie. – Dla pewnych czynności, np. rozmów z pacjentem, nie da się wyliczyć czasu. A zmiana opatrunku u jednego chorego trwa pięć minut, u innego pół godziny – dodaje. W jej szpitalu wzoru też nie brano pod uwagę.

Pielęgniarki z innych szpitali miały mniej szczęścia. Fundacja Watch Health Care regularnie odbiera sygnały od sióstr, którym szefowie obcinają dyżury albo zostawiają je same z dwoma oddziałami chorych.

– Minister doskonale wiedział, że tak będzie, bo analiza, którą zamówił u nas i w stowarzyszeniu CEESTAHC na początku zeszłego roku, jasno wykazywała, że rozporządzenie nie precyzuje bezpiecznej liczby pielęgniarek – mówi dr Krzysztof Łanda, prezes Fundacji Watch Health Care.

Rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk tłumaczy, że apel ministra został wysłany w trosce o pielęgniarki i pacjentów. – Chcemy mieć pewność, że normy przeliczane będą właściwie – przekonuje. – Dlatego zaapelowaliśmy do dyrektorów, by zwrócili szczególną uwagę na poprawność ich przeliczania, a minister powołał zespół, który gromadzi dane na temat zatrudnienia pielęgniarek.

Dlaczego Bartosz Arłukowicz podpisał rozporządzenie, które budzi takie wątpliwości? Marek Balicki uważa, że na wprowadzenie „oszczędnego" wzoru mogli wpłynąć właściciele prywatnych szpitali.

Jednak urzędnik pracujący przy projekcie twierdzi, że powód był inny. – W pierwotnej wersji ten algorytm wyglądał zupełnie inaczej. Uwzględniał dane z raportu i sugestie związków zawodowych pielęgniarek, ale okazało się, że bezlitośnie odsłania prawdę o naszym systemie. Wychodziło, że aby spełnić minima, trzeba zatrudnić dwa razy tyle pielęgniarek, ile mamy teraz – wyjaśnia.

Rzeczpospolita



2014-05-28

MINISTERSTWO ODPOWIADA W SPRAWIE NORM

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na stanowisko OZZPiP oraz NRPiP (stanowisko: http://www.ozzpip.com.pl/download/stanowisko1.pdf) z dnia 19 lutego 2014 r. w sprawie braku działań w odpowiedzi na postulaty wnoszone przez Pielęgniarki i Położne.

Odpowiedź Ministra Zdrowia (pdf)

www.ozzpip.com.pl



2014-05-19

W dniach 13-15 maja 2014 r. w Falentach k. Warszawy obradował IV Sprawozdawczo-Wyborczy Kongres Forum Związków Zawodowych.

Decyzją Delegatów na stanowisku Przewodniczącego FZZ pozostał sprawujący tę funkcję Tadeusz Chwałka. Do władz Forum wybrani także zostali przedstawiciele OZZPiP:

  1. Przewodnicząca OZZPiP Lucyna Dargiewicz została Wiceprzewodniczącą Forum Związków Zawodowych.
  2. Wiceprzewodnicząca OZZPiP Longina Kaczmarska weszła w skład Prezydium FZZ.
  3. Wiceprzewodnicząca Krajowej Komisji Rewizyjnej OZZPiP Bernarda Machniak została wybrana na Członka Zarządu Głównego FZZ.
  4. Wiceprzewodnicząca KKR OZZPiP Alicja Sierzputowska została Członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej FZZ.

Zapraszamy do galerii zdjęć z Kongresu: LINK DO GALERII->




2014-05-12

Z okazji dzisiejszego święta tj. Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki i Położnej, pragniemy złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowia, radości, uśmiechu każdego dnia a także zadowolenia i satysfakcji z wykonywanego zawodu oraz spełnienia najskrytszych marzeń.

Zarząd Regionu Łódzkiego

 



2014-05-06

10 maja 2014 roku Manufaktura zamieni się w Centrum Zdrowia i Porad. Wszyscy chętni skorzystają z darmowych konsultacji i dowiedzą się, jak najlepiej dbać o własne zdrowie.

W godzinach 09.00 - 17.0009.00 - 17.00, wszyscy goście będą mogli skorzystać z darmowych porad, których udzielać będą pielęgniarki i położne Regionu Łódzkiego, w specjalnie przygotowanym pawilonie medycznym. Zainteresowane konsultacjami panie dowiedzą się więcej na temat samodzielnego badania piersi – jednej z najskuteczniejszych metod wczesnego wykrywania choroby nowotworowej. Panie po 50 – tym roku życia będą mogły wykonać sobie bezpłatną mammografię w specjalnym ambulansie. Ponadto zbadamy ciśnienie tętnicze oraz poziom cukru w surowicy krwi. Dla dzieci przygotowaliśmy wiele konkursów o tematyce zdrowotnej. Chętni będą mogli wykazać się umiejętnością udzielania pierwszej pomocy, a tych, którzy tego jeszcze nie potrafią – nauczymy.

 

Zapraszamy wszystkie koleżanki do pomocy w tym dniu.



2014-04-27

OZZPiP w sprawie Zarządzenia Ministra Zdrowia

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych wyraża swoje stanowisko dotyczące rozporządzenia MZ w sprawie powołania Zespołu do spraw przeprowadzenia analizy funkcjonowania przepisów określających sposób ustalenia minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych nie będących przedsiębiorcami (zobacz zarządzenie). Pismo to zostało także przedstawione do wiadomości Premierowi RP, Donaldowi Tuskowi. (zobacz pismo)

www.ozzpip.com.pl



2014-04-18

Wielu radosnych chwil na Święta Wielkanocne, serdecznych spotkań rodzinnych i smacznego jajka
  życzy
Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP





2014-04-10

Cięcia w szpitalu im. Rydygiera. Położne stracą część pensji


Sąd stwierdził we wtorek, że w trudnej sytuacji szpitala im. Rydygiera, obniżka pensji jest uzasadniona. Położne zapowiadają apelację.

Położne i pielęgniarki z Miejskiego Szpitala im. Rydygiera nie zgadzają się na obniżkę pensji o 15 proc. Takie rozwiązanie proponuje im dyrekcja placówki i wydział zdrowia Urzędu Miasta Łodzi, któremu szpital podlega. Blisko 60 położnych i pielęgniarek złożyło w styczniu pozew przeciwko szpitalowi do sądu pracy. Taką decyzję podjęli pracownicy, którzy dostali od dyrekcji wypowiedzenie warunków umów o pracę.

Sąd nie przychylił się jednak do wniosku położnych i oddalił ich pozew.

- Decyzja o obniżce pensji dla wszystkich pracowników w trudnej sytuacji finansowej, w której znalazł się Miejski Szpital im. Rydygiera w Łodzi, jest uzasadniona. W tym przypadku nie można też mówić o zwolnieniach grupowych, ponieważ wypowiedzenie dotyczy tylko warunków umowy o pracę, a konkretnie obniżenia pensji, a nie zamiaru zwolnienia z pracy położnych. Szpital takich zamiarów ewidentnie nie ma, ponieważ wtedy placówka nie spełniałaby warunków stawianych przez NFZ - stwierdził we wtorek sędzia Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia, uzasadniając oddalenie pozwu.

Wyrok nie satysfakcjonuje pracowników szpitala, którzy zdecydowali się na wniesienie apelacji. We wtorek na wokandzie zapadł pierwszy wyrok w sprawie 15 położnych. W czwartek sąd rozpatrzy sprawę kolejnych 14 osób. Łącznie do czerwca mają się rozstrzygnąć cztery sprawy dotyczące obniżek pensji pielęgniarek i położnych w miejskim szpitalu. Na obcięcie pensji zgodzili się tylko lekarze i pracownicy administracji. Ci od stycznia dostają niższą wypłatę. Położne będą miały zmniejszone wynagrodzenie od 1 maja. Wtedy bowiem kończy się okres wypowiedzenia.

Obniżka pensji jest częścią planu restrukturyzacji, który opracował wydział zdrowia UMŁ. Obniżka wynagrodzeń ma poprawić sytuację finansową szpitala, który przygotowywany jest do komercjalizacji. Lecznica ma zostać przekształcona w spółkę jeszcze przed konkursem w Narodowym Funduszu Zdrowia, który planowany jest jesienią.

- Placówka ma zostać przekształcona 1 lipca. Wszystko idzie zgodnie z planem. Chcemy uratować ten szpital, a obniżenie pensji pracowników jest konieczne, żeby budżet się bilansował. 30 proc. załogi zgodziło się na to od razu i dzięki temu od stycznia mamy pierwsze oszczędności. Zwiększyła się też liczba porodów do ok. 130 miesięcznie. To dobre znaki - mówi Ewa Wiesetek-Piotrowska, dyrektor szpitala i dodaje, że po komercjalizacji i poprawie wyników finansowych szpitala za rok będzie chciała podwyższyć pensje o te 15 proc.

Położnych to nie przekonuje. Dzisiaj ich średnia pensja podstawowa nie przekracza 2,5 tys. zł brutto, a najniższa wynosi zaledwie 1,96 tys. zł brutto. Po obniżce wynagrodzenia będzie im brakowało na podstawowe wydatki. Zapowiadają więc apelację.

http://www.dzienniklodzki.pl



2014-04-01

SKANDALICZNE SZKOLLENIE DLA LEKARZY I ZARZĄDZAJĄCYCH JEDNOSTKAMI OCHRONY ZDROWIA

W jaki sposób można „promować” zawód pielęgniarki i położnej??? 

W dniu 27 marca wpłynęła do Biura Zarządu Krajowego z Zarządu Regionu Pomorskiego, oferta szkolenia w zakresie dyscyplinowania pielęgniarek i położnych w zakładach pracy.

Podczas szkolenia, organizowanego przez Wydawnictwo Forum Press a rekomendowanego przez OZZL, uczestniczy dowiedzą się jak: (cyt.)

  • przeszkolić pielęgniarki przyjmujące zapisy na wizyty tak, aby zlikwidować, "okienka" i zmniejszyć liczbę odwołanych wizyt? (!)
  • kontrolować i zobligować pielęgniarki do wzorowego prowadzenia i pilnowania dokumentacji medycznej oraz dokumentacji na potrzeby Sanepidu? (!!)
  • wydawać i opisywać zalecenia lekarskie tak, aby pielęgniarki wiedziały, co mają zrobić i nie przychodziły do Ciebie z każdym problemem. (!!!)
  • wykorzystać gotowe rozwiązania oszczędnościowe, które personel medyczny z łatwością wprowadzi w Twojej palcówce medycznej. (!!!)

Pełna oferta szkolenia znajduje się pod adresem: http://mail.e-forum.pl/uploads/materialy/8501/copymail/1428.php?sd=&a=1428/14&f=email

Z ogromnym zażenowaniem a jednocześnie pełnym oburzeniem zapoznaliśmy się w powyższą ofertą, co zostało przez nas wyrażone podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia, na której obecni byli nie tylko ministrowie czy parlamentarzyści różnych ugrupowań politycznych, ale także przedstawiciele środowiska lekarskiego i pielęgniarskiego. Pomimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować z organizatorami szkolenia. Powyższy problem zostanie także poruszony podczas najbliższego posiedzenia Prezydium Zarządu Krajowego.”

więcej na: www.ozzpip.com.pl

2014-03-29

Korespondencja z NIK

W związku z oczekiwaniem środowiska wystąpiliśmy do NIK o możliwość współpracy w zakresie kontroli w jednostkach ochrony zdrowia. W załączeniu pisma Zarządu Krajowego kierowane do Prezesa NIK oraz odpowiedź

Pismo OZZPiP (pdf)

 

Odpowiedź NIK (pdf)

więcej na:

http://www.ozzpip.com.pl/aktualnosci/767-korespondencja-z-nik.html



2014-03-28

Szpitale będą zatrudniać minimum pielęgniarek? MZ jeszcze raz przyjrzy się rozporządzeniu


Pielęgniarki i położne domagają się od ministra zdrowia wstrzymania rozporządzeni, zgodnie z którym dyrektorzy szpitali będą mogli ustalać, ile pielęgniarek zatrudnić.

Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, Grażyna Rogala-Pawelczyk, szefowa Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych uważa, że minister zdrowia do końca roku powinien wstrzymać rozporządzenie i ustalić nowe zapisy, bo zagrożone będzie bezpieczeństwa pacjentów.

Rogala-Pawelczyk podkreśla, że dyrektor który będzie zmuszony do liczenia kosztów będzie zwalniał pielęgniarki, co wpłynie na komfort pacjentów. Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann obiecał, że sprawę w poniedziałek (31 marca) jeszcze raz rozpatrzy kierownictwo resortu.

Więcej: www.gazetaprawna.pl



2014-03-27

Pielęgniarki krytykują nowe normy zatrudnienia

Przedstawicielki środowiska pielęgniarek skrytykowały w czwartek (27 marca) na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia normy zatrudnienia, mające obowiązywać od 1 kwietnia. Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann zadeklarował, że w poniedziałek kierownictwo resortu zajmie się tą sprawą.

Według pielęgniarek, nowy wzór liczenia norm nie uwzględnia faktycznego czasu poświęcanego pacjentowi przez pielęgniarkę.

Obecny na posiedzeniu komisji wiceminister zdrowia Sławomir Neumann zadeklarował, że kierownictwo resortu w poniedziałek zdecyduje, czy wydłużyć vacatio legis rozporządzenia, które wprowadza nowe normy. Zaznaczył jednak, że było ono długie i trwało 18 miesięcy.

- W poniedziałek na kierownictwie postawimy tę sprawę, żeby poważnie zastanowić się nad ewentualnym przedłużeniem (vacatio legis -PAP) o pół roku czy o rok - powiedział Neumann.

Zastrzegł jednak, że formalnie rozporządzenie nie może być zmienione już od 1 kwietnia, "bo ścieżka legislacyjna rozporządzenia jest trochę dłuższa". - Nie jest to aż tak chyba groźne, żebyśmy na przykład tydzień czy dwa normalnie procedowali - dodał.

Rozporządzenie nie narzuca minimum

Także obecny na posiedzeniu komisji wiceminister zdrowia Aleksander Sopliński wskazał, że przepisy z rozporządzenia z 28 grudnia 2012 r. dotyczące minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek zaczną obowiązywać od 1 kwietnia tego roku.

- Rozporządzenie określa sposób, w jaki można obliczyć minimalne normy zatrudnienia, ale nie narzuca, jakie są minimalne normy zatrudnienia - podkreślił Sopliński. Dodał, że głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjenta. Przypomniał, że na etapie procedowania tego rozporządzenia były spotkania z samorządem pielęgniarskim.

Jak mówił, podczas prac sprawdzano także, jak nowe przepisy wpłyną na zatrudnienie pielęgniarek. - W trakcie prac jedne zakłady określały, że to spowoduje wzrost zatrudnienia, inne, że nie - mówił. Zapewnił, że także po wejściu rozporządzenia w życie resort zdrowia będzie analizował, jak wpływa to na zatrudnienie pielęgniarek.

Przypomniał, że dyrektor powinien określać zatrudnienie w porozumieniu z samorządem pielęgniarskim i ewentualnie związkami zawodowymi w danym szpitalu.

Czego nie ma w rozporządzeniu

Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk przypomniała, że w rozporządzeniu, we wzorze wyliczenia minimalnego zatrudnienia, uwzględniono m.in. system klasyfikacji pacjentów w zależności od kategorii opieki, z podziałem na czas, jaki pielęgniarka poświęca na opiekę nad danym pacjentem.

- Rozporządzenie nie zawiera jednak wyliczonych czasów na każdą z kategorii pacjenta, a w projekcie rozporządzenia takie czasy były podane (). Rozporządzenie nie pozwala na prawidłowe obliczanie norm zatrudnienia - argumentowała. Dodała, że środowisko pielęgniarek może przygotować takie wyliczenia, ale wymaga to co najmniej kilku miesięcy. Dlatego NIPiP postuluje, aby odsunąć wejście w życie nowych przepisów do końca roku i powołać w resorcie zdrowia zespół ds. zmian w rozporządzeniu.

Jak mówiła Rogala-Pawelczyk, w rozporządzeniu obniżono ponadto czas pielęgnacji pośredniej, czyli czas poświęcany na prowadzenie dokumentacji medycznej, transport pacjenta na blok operacyjny lub do poradni diagnostycznej. - Powinien być wprowadzony zapis, że obsada nie może być mniejsza niż dwie pielęgniarki/położne na zmianę na oddziale - zaznaczyła.

Zły czas na wydawanie rozporządzenia?

Czesław Hoc (PiS) zwracał uwagę, że nowe normy zatrudnienia wchodzą w niekorzystnych okolicznościach, ponieważ pielęgniarek zaczyna brakować, coraz mniej nowych się kształci, a średnia wieku obecnie pracujących to 47 lat. - Dodatkowo jest znaczne rozwarstwienie płac w świecie medycznym, pielęgniarki zarabiają zbyt mało - mówił.

Według Hoca rząd przygotował normy, które dają dużą dowolność dyrektorom szpitali co do liczby zatrudnionych pielęgniarek i niektórzy, szukając oszczędności, będą zatrudniać np. jedną pielęgniarkę na oddziale na zmianie.

O odłożenie wejścia w życie nowego rozporządzenia do stycznia 2015 r. apelowali na posiedzeniu komisji także społeczny doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego Maciej Piróg i wiceprezes Pracodawców RP Andrzej Mądrala.

http://www.rynekzdrowia.pl



2014-03-24

Nadal trwa impas w sprawie pielęgniarek z Brzegu. Wczorajsze rozmowy ze starostą powiatu brzeskiego zakończyły się fiaskiem, choć widać już światełko w tunelu. Od rana w siedzibie starostwa trwa wielkie poruszenie. Starosta z armią urzędników szuka pieniędzy na podwyżkę płac dla pielęgniarek. Czy skończy się ono happy endem?

Od osiemnastu dni pielęgniarki okupują Brzeskie Centrum Medyczne. Kobiety są zdesperowane, bo zarabiają grosze. Sytuacja wielu z nich jest dramatyczna, dlatego żądają 300 zł netto podwyżki.

- Zarabiamy po 1670 zł na rękę. Nie mamy wakacji, żadnych przyjemności, bo ledwo starcza na chleb – mówi Bożena Kowalkowska, przewodnicząca szpitalnego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy BCE – Trudno żyć w takich warunkach. Wiele koleżanek jest już na skraju załamania nerwowego, a my odpowiadamy za zdrowie tysięcy pacjentów.

Podwyżki pensji nie było w tym szpitalu od sześciu lat. Nie pomogły prośby i groźby, dlatego pielęgniarki przeszły do czynów. Uzbrojone w krzesła, materace zajęły korytarz przed gabinetem dyrektora szpitala. Ten bezradnie rozkłada jednak ręce. W szpitalnym budżecie jest dziura. Bez wsparcia z zewnątrz nie ma mowy o takich pieniądzach, argumentuje dyrektor.

Wczoraj ze specjalną misją pojechała do Brzegu m.in. Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Mediacje powoli przynoszą efekty. Starosta brzeski zapowiedział, że poszuka pieniędzy w budżecie na podwyżki dla pielęgniarek. Od rana w starostwie trwa wietrzenie dokumentów i przegląd budżetu.

Piotr Owczarski, rzecznik prasowy FZZ



2014-03-24

W dniu 20 marca 2014 r. członkowie Zarządu Krajowego OZZPiP: Przewodnicząca Lucyna Dargiewicz, Wiceprzewodniczący: Longina Kaczmarska i Zdzisław Bujas oraz Przewodnicząca Regionu Opolskiego Krystyna Ciemniak uczestniczyli w spotkaniu z protestującymi od 17 dni w Brzeskim Centrum Medycznym pielęgniarkami oraz z dyrekcją placówki.

Sytuacja jest niezwykle ciężka. Pielęgniarki domagają się zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego za pracę, natomiast władze szpitala proponują zamiast tego wprowadzenie  premii motywacyjnej. W wyniku rozmów starosta brzeski podjął zobowiązanie spotkania ze środowiskiem pielęgniarskim i położniczym oraz zastępcą Dyrektora ds. medycznych w BCM w dniu 21 marca, na którym strony przyjrzą się możliwościom zwiększenia wynagrodzenia.



2014-03-24

- Normy, które staną się obowiązkowe od kwietnia, są nie do przyjęcia. Są niekorzystne przede wszystkim dla naszych pacjentów - o sytuacji pielęgniarek rozmawiamy z Lucyną Dargiewicz, przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Od 1 kwietnia zacznie obowiązywać rozporządzenie dające możliwość dobrowolnego decydowania dyrektorom szpitali o liczbie zatrudnionych pielęgniarek. Praktycznie może to ograniczyć ich liczbę do minimum. Stwarza to zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.

Te normy, które staną się obowiązkowe od kwietnia, są nie do przyjęcia. Są niekorzystne przede wszystkim dla naszych pacjentów. Po pierwsze, jest zła kategoryzacja pacjentów, która nie pozwala na elastyczność. Pozwala natomiast dyrektorom szpitali na drastyczne zmniejszenie liczby pielęgniarek. Pielęgniarka będzie zmuszona decydować, który pacjent ma być obsłużony w pierwszej kolejności. Powinien decydować o tym stan zdrowia chorego, ale w sytuacji, kiedy na oddziale będzie jedna pielęgniarka, a pacjentów 40, to podjęcie decyzji może okazać się niewykonalne.

A jak to przedkłada się na jakość?
To właśnie jakość powinna być bezwzględnie kontrolowana przez NFZ, bo w takich wypadkach, o których wspomniałam, trudno mówić o wykonaniu pracy, nie mówiąc już o odpowiedzialnym zajęciu się pacjentem, a przecież chodzi nie tylko o jakość, ale przede wszystkim o zdrowie i życie człowieka. To rozporządzenie jest nieludzkie, bo stwarzane będą sytuacje zagrożenia zarówno dla pacjenta, jak i dla samych pielęgniarek. Zmniejszając ich liczbę, która już dziś jest za mała i dochodzi do takich tragedii, jak np. we włocławskim szpitalu, nie ma szans na normalną, odpowiedzialną pracę. Do tego dochodzą jeszcze sytuacje, gdy nakłada się na pracownika zadania ponad jego możliwości.

Jakie prace wykonuje pielęgniarka na oddziale, które są niezgodne z zakresem jej obowiązków?
O tym, co powinna robić pielęgniarka, mówi rozporządzenie i ustawa, natomiast w praktyce jest tak, że pielęgniarce zleca się wszelkie możliwe zadania, począwszy od obowiązków sprzątających, a kończąc na zastępowaniu lekarzy. Związek zawodowy będzie występował do NFZ o to, by zobowiązał placówki medyczne do informowania pacjentów o tym, ile godzin w pracy przebywa pielęgniarka, która ma się nimi opiekować, czy jest to 5., a może 26. godzina jej pracy. System, który dopuszcza, że można pracować na umowę o pracę, po czym podejmować pracę na umowę kontraktową, następnie przyjmować inną formę zatrudnienia i praktycznie przez kilka dni przebywać w pracy, jest niebezpieczny dla samej pielęgniarki i dla pacjenta. Nie ma nic wspólnego z ochroną zdrowia.

Jakie jeszcze zapisy w rozporządzeniu o normach obsad pielęgniarek są niewłaściwe?
Rozporządzenie daje dyrektorom szpitali możliwość decydowania dobrowolnie o obsadzie personelu, a i tak już korzystają z możliwego minimum. A jest to zadanie dla NFZ, który kontraktuje usługi i powinien sprawdzać wykonanie i jakość tych usług.

Mówiła pani o tym, że pielęgniarki są przemęczone, że wykonują niemalże niewolniczą pracę, że jest ich za mało, a będzie jeszcze mniej.
Średnia wieku pielęgniarek w Polsce to 46-56 lat, są to kobiety z wieloletnim stażem, często schorowane, głównie cierpiące na dolegliwości kręgosłupa. Pacjentów jest zbyt wielu w przeliczeniu na pielęgniarkę, dochodzi do tego obciążenie psychiczne, ciągły stres, który jest wpisany w ten zawód, ale to nie oznacza, że należy go potęgować. Poza tym, jak można człowieka zmuszać do bylejakości, bo tak to wygląda, gdy obcina się czas, który ma być poświęcony dla pacjenta.

- W jaki sposób związek zamierza walczyć o poprawę jakości i komfortu pracy?
Próbowaliśmy na wiele różnych sposobów, choćby nawet przy tworzeniu tego rozporządzenia – przecież my się z nim nie zgodziliśmy. Pracowaliśmy w zespołach przez dwa lata, aby przygotować raport o stanie pielęgniarstwa, by było rzetelne odniesienie dla ustawodawców. Raport złożyliśmy pod koniec ubiegłego roku, nikt go nawet nie przejrzał, nie jest podpisany przez ministra zdrowia, a więc jako dokument nie istnieje i nie może być podany do publicznej wiadomości. Z ministrem Arłukowiczem próbujemy się spotkać od września ubiegłego roku, ale nie ma dla nas czasu.

Co zamierzacie w tej sytuacji zrobić?
W tej chwili łączymy się z europejskimi organizacjami związkowymi, aby wspólnie forsować zmiany poprzez apelowanie do Parlamentu Europejskiego. Skoro w kraju nikt nas nie słucha, to może jeśli proponowane przez nas normy staną się obowiązującymi w Europie, nasz rząd zostanie zmuszony do ich wprowadzania. To na razie jedna z nielicznych szans na zmuszenie do egzekwowania naszych praw. Nie jest też wykluczona eskalacja akcji protestacyjnych. Jeśli to się nie zmieni, konsekwencje wprowadzenia takich przepisów, jakie proponuje się obecnie, mogą być tragiczne, także ekonomicznie je odczujemy, bo kiedy dojdzie do zaniedbań i zdarzeń niepożądanych, pojawią się dodatkowe koszty związane choćby z leczeniem powikłań.

Projektu o stanie pielęgniarstwa w Polsce, który został opracowany przez zespół współpracujący z Ministerstwem Zdrowia, nie czytał i nie brał pod uwagę nikt. Formalnie ten dokument nie istnieje, bo minister nie znajduje czasu, żeby go podpisać. Pielęgniarki zgłaszały uwagi do rozporządzenia o normach zatrudnienia, wskazywały na konieczność zmian, bo w ich ocenie stosowanie wytycznych tego rozporządzenia zagraża bezpieczeństwu pacjentów. Nie wzięto jednak tego pod uwagę. Pracę zespołów, które złożyły propozycję zmian, zlekceważono. Narzucono autorytatywnie normy, których nie poddano konsultacji. Czy grozi nam systemowy terroryzm?

Pielęgniarek i tak jest za mało, pracują ponad swoje możliwości, często zmuszane są do wykonywania prac niezgodnych z ich kwalifikacjami. Średnia wieku pielęgniarek w naszym kraju wynosi od 46 do 56 lat. Pensja zasadnicza netto średnio to 1600 zł. W niektórych szpitalach na każdą pielęgniarkę przypada kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu pacjentów.

źródło: http://www.termedia.pl




2014-03-17

Stanowisko Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
w sprawie niezwłocznego podjęcia interwencji celem wprowadzenia większych środków ...

więcej na stronie www.ozzpip.com.pl


2014-02-22

Stanowisko
Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Polożnych
i
Prezydium Zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Połoznych
z dnia 19 lutego 2014 r.
w sprawie braku działań Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej
w odpowiedzi na postulaty wnoszone przez Pielęgniarki i Polożne


2014-02-10

Ok.100 związkowców z kilku krajów UE, m.in. kilku z Polski, protestowało w piątek w Brukseli przeciw komercjalizacji służby zdrowia. Wskazywali, że oszczędności budżetowe zagrażają zdrowiu obywateli, a komercjalizacja powoduje traktowanie pacjentów jak towaru.

Happening rozpoczynający kampanię przeciwko komercjalizacji ochrony zdrowia i opieki społecznej został zorganizowany przez Europejską Sieć Walki z Prywatyzacją i Komercjalizacją Ochrony Zdrowia i Ochrony Socjalnej.

Z Polski Sieć współtworzą Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" i Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP); przedstawiciele obu związków przyjechali do Brukseli.

Protestujący m.in. spotkali się z przedstawicielami Komisji Europejskiej oraz złożyli swój manifest w polskiej ambasadzie przy UE z prośbą o przekazanie go ministrowi zdrowia. Po powrocie do kraju polscy związkowcy zamierzają przepytywać kandydatów do Parlamentu Europejskiego o to, czy i w jaki sposób będą bronili publicznej, nienastawionej na zysk służby zdrowia.

Jak przekonuje Sieć w rozdawanym manifeście, "polityka zaciskania pasa" w Europie, powodująca ograniczenie wydatków socjalnych i na ochronę zdrowia, "zagraża zdrowiu społeczeństw oraz pracownikom służby zdrowia". Problem ten ma być zwłaszcza widoczny w krajach objętych programami pomocowymi i reformami, takimi jak: Grecja, Portugalia czy Hiszpania.

Ponadto - jak wskazuje organizacja - obserwowany jest szybki rozwój sektora usług prywatnych, który stopniowo zastępuje usługi publiczne, a placówki prywatne kierują się głównie zyskiem i wykonują w większości tylko opłacalne procedury. Tym samym pacjent staje się towarem - zauważają związkowcy.



Jako przykłady komercjalizacji wskazują falę prywatyzacji szpitali we Francji. W Polsce zastępowano kodeksowe umowy o pracę pielęgniarek "umowami śmieciowymi", "wiele zmuszano do samozatrudnienia" - napisano w manifeście.

Spotykamy się cyklicznie i organizujemy wszelkiego rodzaju akcje na rzecz obrony publicznej ochrony zdrowia i dostępności wszystkich obywateli poszczególnych krajów do usług i świadczeń zdrowotnych. (W Brukseli) pokazujemy pewne mechanizmy, które są wspólne dla krajów Unii Europejskiej, a które wynikają z prywatyzacji służby zdrowia - tłumaczyła dziennikarzom wiceprzewodnicząca OZZPiP Iwona Borchulska.

Wyjaśniła, że prywatyzacja służby zdrowia i komercjalizacja usług prowadzi do tego, że "kapitał przejmuje placówki, a prywatne placówki nie świadczą usług podstawowych dla ludności", tylko - tak jak w Polsce - wykonują "wysoko opłacalne procedury".

Także w opinii przewodniczącej regionu dolnośląskiego OZZPiP Lilianny Pietrowskiej komercjalizacja usług medycznych i przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego "do niczego dobrego nie prowadzą". "Pacjent stał się towarem, usługa stała się towarem i ta konkurencja (...) spowodowała coraz większe zainteresowanie pieniądzem, a coraz mniejsze pacjentem" - powiedziała.

Zdaniem Pietrowskiej cierpi na tym pacjent. Przyznała, że rozmowy w Brukseli mogą niewiele przynieść, ponieważ KE może tylko wymagać od krajów UE równego dostępu pacjentów do ochrony zdrowia, natomiast to, "czy ona będzie w prywatnych czy publicznych rękach, nie leży w kompetencji UE".

Rzecznik WZZ "Sierpień 80" Patryk Kosela także podkreślił, że w Europie promowana jest polityka komercjalizacji ochrony zdrowia i "likwidacji usług publicznych". - Chcemy, żeby PE i KE zajęły się tym problemem i żeby bronili publicznego wymiaru ochrony zdrowia, (...) a także by polski rząd w relacjach międzynarodowych bronił usług publicznych i ochrony zdrowia - powiedział.

Zdaniem Koseli są opracowania naukowe, które pokazują, że w Polsce występuje zjawisko "wybierania sobie pacjentów" przez placówki prywatne m.in. pod kątem wieku i że są wykonywane tam tylko opłacalne procedury, a reszta pacjentów jest odsyłana do publicznej służby zdrowia.

PAP/Rynek Zdrowia | 07-02-2014 21:05



2014-02-03

Od weekendu obowiązują nowe przepisy o emeryturach i rentach z FUS. Ubezpieczonym pozostały dwa miesiące na zbieranie informacji, danych, opinii na temat przewidywanych skutków odkładania składek w ZUS i OFE.

W obydwu wypadkach ubezpieczony ma indywidualne konto. Jednak w w ZUS składki są waloryzowane, zaś w OFE część z nich gra na giełdzie, co bardziej uzależnia odprowadzane tam składki od koniunktury rynkowej. Do tego dochodzą koszty obsługi – wysokie w OFE, niższe w ZUS.

Ostateczną decyzję co do tego czy chcemy gromadzić składki na emeryturę w ZUS i OFE czy tylko w ZUS, trzeba będzie podjąć w okresie od 1 kwietnia do 31 lipca 2014 r. Osoby, które nic nie zrobią, automatycznie przejdą do ZUS. Ci, którzy zechcą zostać w OFE, będą musieli wypełnić specjalne oświadczenie, które ma być dostępne w placówkach ZUS oraz na jego stronie internetowej.

Anna Grabowska- Forum Związków Zawodowych

http://www.fzz.org.pl/



2013-12-30

Nadchodzący Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak wiec dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro.

Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP

 




2013-12-18

Świąt wypełnionych radością i miłością,
niosących spokój i odpoczynek,
Nowego Roku spełniającego wszelkie marzenia,
pełnego optymizmu, wiary, szczęścia i powodzenia

życzy Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP



2013-12-02

Łódź: jednak podpisali kontrakt z NFZ


Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych im. Babińskiego w Łodzi porozumiał się z NFZ w sprawie wysokości kontraktu na przyszły rok.

Jak podaje Dziennik Łódzki, dyrekcja szpitala psychiatrycznego uważała, że stawki proponowane przez NFZ nie są w stanie zagwarantować pacjentom dobrej opieki i sfinansować działalności szpitala. Dwa miesiące temu władze szpitala wypowiedziały umowę NFZ.

Jednak podpisano ugodę. Szpital będzie leczył pacjentów w przyszłym roku, tak jak dotychczas. Fundusz nie zgodził się na podwyższenie stawek za leczenie.

W przyszłym roku szpital dostanie tylko 630 tys. zł więcej. Te pieniądze zostaną przeznaczone na detoksykację i leczenie pacjentów z uzależnieniami, głównie od alkoholu. NFZ zakontraktował na przyszły rok siedem łóżek więcej na tym oddziale.

Więcej: www.dzienniklodzki.pl

źródło:www.rynekzdrowia.pl



2013-11-29

OZZPiP po pikiecie pod MZ: żaden z postulatów nie będzie zrealizowany

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych opublikował w piątek (29 listopada) komentarz central związkowych do odpowiedzi ministra zdrowia na postulaty zgłoszone w czasie pikiety pod gmachem MZ 11 września.

Przypomnimy, że w petycji do Ministerstwa Zdrowia były żądania m.in. systematycznego zwiększania nakładów publicznych na ochronę zdrowia, zatrzymania komercjalizacji szpitali, poprawy dostępu do świadczeń dla pacjentów, zmniejszenia współpłacenia pacjentów za leki refundowane, utrzymania państwowego ratownictwa medycznego i państwowej inspekcji sanitarnej.

W komentarzu podpisanym przez Forum Związków Zawodowych, NSZZ Solidarność i OPZZ stwierdzono, że ”żaden z postulatów strony związkowej nie będzie zrealizowany”.

Więcej: www.ozzpip.com.pl

www.rynekzdrowia.pl



2013-11-29

Kutno: pielęgniarki zapowiadają drugą odsłonę Białego Forum

Zarząd Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy NZOZ "Kutnowski Szpital Samorządowy" w Kutnie zapowiada II część Białego Forum. W trakcie spotkania omawiana będzie sytuacja lecznicy.

Białe Forum, którego pierwsza odsłona miała miejsce 23 września, to efekt niezadowolenia pielęgniarek i położnych z sytuacji w szpitalu - informuje kutno.net.pl

Pielęgniarki zwracają m. in. uwagę, że nakłada się na nie coraz więcej obowiązków, a w większości zarabiają najniższą krajową.

Więcej: www.kutno.net.pl


Kutno.net.pl/Rynek Zdrowia | 29-11-2013 09:12



2013-11-26

Debata o bezpieczeństwie społecznym w Akademii Obrony Narodowej

Przewodniczący Forum Związków Zawodowych Tadeusz Chwałka, 25 listopada 2013 r. wziął udział w debacie zorganizowanej przez Akademię obrony Narodowej pt. „Czy związki zawodowe dbają o bezpieczeństwo Polski? Szanse Bariery Rzeczywistość”.

 

 W Debacie, stanowiącej pierwsze z serii spotkań w ramach Security Forum zainicjowanej przez AON, uczestniczyli także minister pracy Władysław Kosiniak Kamysz, wiceminister Radosław Mleczko, szefowie NSZZ „Solidarność” Piotr Duda i OPZZ Jan Guz.

 

 

„Związki zawodowe to nie manekiny, które w pracach Komisji Trójstronnej można zmuszań, by bezwolnie akceptowały to, co zaproponuje rząd. Taki fasadowy dialog nie mógł być dłużej przez związki akceptowany. Dlatego trzeba było zaprzestać tej parodii” - mówił w debacie przewodniczący Forum.

Odnosząc się do wystąpienia Donalda Tuska z ostatniej Konwencji PO, gdy premier wskazywał na biedę panującą w Polsce, Tadeusz Chwałka zaznaczył, że dotychczas tylko związki zwracały na to uwagę, ale rząd ich nie słuchał. Dodał, że Premier cały czas, od wrześniowych protestów związkowych w Warszawie udaje, że związków nie ma, że nie ma problemu. Nie przejawia żadnej inicjatywy rozmowy.

„Jeśli taki impas będzie nadal trwał, to dialog znajdzie się na ulicy nie ma żadnej pewności, że uda się nad tym zapanować. Ludzie na dole naciskają na związkowych liderów, by zradykalizować działania. Jeśli więc rząd nie będzie ze związkami rozmawiał, nie będzie prawdziwego dialogu społecznego, to zagrożone będzie także wewnętrzne bezpieczeństwo państwa” - powiedział Przewodniczący FZZ. Mówił też o zaufaniu, które związki utraciły w stosunku do rządu po niezrealizowanych socjalnych zapisach pakietu antykryzysowego z 2009 r., po podwyższeniu wieku emerytalnego mimo braku społecznej akceptacji dla tego kroku, a już ostatecznie po „ograniu” związków przy okazji prac nad wprowadzaniem elastycznego czasu pracy. Wprowadzenie zapisów dotyczących tej kwestii na stałe do Kodeksu pracy Tadeusz Chwałka określił jako „mistrzowski zabieg rządu zrealizowany w porozumieniu z pracodawcami”.

Analizując bezpieczeństwo społeczne Polaków, na które składają się także praca, emerytury, nauka, zdrowie, Tadeusz Chwałka przypomniał, że najbliższa emerytura w Polsce to ok. 1360 zł netto, realna średnia płaca to ok. 2280 zł, że mamy 2 miliony emigrantów za chlebem, 2 miliony bezrobotnych z zasiłkiem i drugie tyle bez, 400 tys. niedożywionych dzieci. Podał, że 27 proc. młodych ludzi jest dziś bez pracy, a na wizytę u lekarza specjalisty czeka się średnio 45 miesięcy.

W opinii ministra pracy, udało się za jego rządów w resorcie zrealizować wiele prospołecznych inicjatyw. Wskazał na wydłużeniu urlopu macierzyńskiego, płacenie składek na ZUS za matki na urlopach wychowawczych, za rolniczki, dopłaty do przedszkoli, gwarancje dla młodych, reformę urzędów zatrudnienia. W opinii Władysława-Kosiniaka związkowe propozycje zmian w dialogu zasługują na dyskusję, szczególnie te dotyczące wzmocnienia dialogu na poziomie regionalnym, co zresztą jest zgodnie z tendencją europejską, także w kontekście wykorzystania unijnych funduszy w nowej perspektywie. W jego opinii, najlepiej byłoby jednak rozmawiać o reformie dialogu w Komisji Trójstronnej, najpierw w dialogu autonomicznym za pracodawcami,a potem także z rządem.

Podczas spotkania z liderami trzech reprezentatywnych centrali związkowych, które miało miejsce pod debacie w Akademii Obrony Narodowej, minister pracy zadeklarował wolę organizacji spotkania z na temat dalszych losów dialogu społecznego w Polsce i jego instytucji. Terminu jeszcze nie ustalono, ale jak podkreśla Tadeusz Chwałka, „jest nadzieja, że minister nie będzie z tym zbyt długo zwlekał”.

AG

źródlo: www.fzz.org.pl

 



2013-11-22

Dni wolne od pracy w 2014 roku

Rok 2014 przyniesie polskim pracownikom 115 dni wolnych od pracy. 9 dni to święta, które przypadają w dni robocze, zaś 2 dni w sobotę.

W sobotę przypadają: Święto Konstytucji 3 Maja oraz Wszystkich Świętych, co oznacza, że właśnie za nie otrzymamy dodatkowe dwa dni wolne. Będziemy mieć również 7 tzw. długich weekendów. Warto zatem zapoznać się z przyszłorocznym kalenderzdem planując z wyprzedzeniem urlop czy czy "majówkę" za miastem.


źródlo: www.fzz.org.pl


2013-11-22

Przyszłość polskich seniorów – nie tylko na rynku pracy

21 listopada 2013 r. w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyła się konferencja pt. „Trzeci wiek, czwarty wiek – wymiary (nie)zależności na rynku pracy”. Wzięła w niej udział m.in. Małgorzata Marcińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Forum Związków Zawodowych reprezentowała Izabella Szczepaniak z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Prowadząca debatę - w której udział wzięli przedstawiciele partnerów społecznych oraz innych zaproszonych gości - Anna Grabowska, Redaktor Naczelna Kwartalnika „Dialog” i doradca ds. społeczno-prawnych FZZ, przypomniała, że co roku 14 listopada obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Seniora. Dlatego „dobrym pomysłem jest właśnie teraz zastanowić się nad problemami, na jakie napotykają ludzie starsi”. Podkreśliła, że polityka senioralna składa się z wielu aspektów. Wszystkie są równie ważne z punktu widzenia zarówno aktywności zawodowej, jak i życia prywatnego starszego pokolenia. „Obecnie w Polsce większość obowiązków związanych z opieką nad osobami starszymi spada na rodziny. Jeśli chodzi o państwo, to niewątpliwie mamy w tym zakresie do czynienia z deficytem opieki” - dodała.

Podała, że z najnowszych badań firmy Promedica24 wynika, iż ponad połowa z nas opiekuje się bliskimi osobami starszymi, ale aż 1/3 z tej grupy twierdzi, że wiąże się to dla nich z wyrzeczeniami w życiu osobistym. Najczęściej pomocą starszym służą osoby w wieku 45-59 lat, ze średnim wykształceniem (57 proc.). Robią to z wewnętrznej potrzeby (51 proc.) oraz konieczności ze względu a relacje rodzinne (41 proc.). Pomoc obejmuje głównie sprawy codzienne: powadzenie domu (80 proc.), załatwianie spraw u lekarza, w urzędzie lub banku  (76 proc.), dotrzymując towarzystwa (73 proc.). Jednocześnie jednak aż 40 proc. pytanych Polaków uważa, że opieką nad seniorami powinny zajmować się wyspecjalizowane firmy i osoby. Nie chodzi jednak o oddawanie rodziców czy dziadków do domów opieki, ale o dedykowanego opiekuna, który fachowo wspierałby rodzinę, także w wymiarze czasowym.

Wiceminister Marcińska podkreśliła, że jesteśmy w dobie ogromnych zmian mentalnych. Ludzie starsi nie chcą już spędzać czasu wyłącznie w kapciach przed telewizorem. Są aktywni społecznie, uprawiają sport, uczestniczą w życiu kulturalnym, zdobywają dodatkowe umiejętności. Wielu chce też jak najdłużej pracować i państwo powinno, zdaniem wiceminister, takiej aktywności seniorów sprzyjać.

Zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych i Prognoz MPiPS Małgorzata Sarzalska poinformowała, że w rządowym programie polityki senioralnej chodzi o doprowadzenie w 2020 r. do stanu zatrudnienia osób w wieku 55-64 lata do poziomu 50 proc. Przypomniała, że w 2010 proc. było to niecałe 30 proc.

Prof. Piotr Błędowski z IPiSS zaznaczał, że starość to jedynie faza życia, rozciągnięta w czasie i trwająca coraz dłużej i zróżnicowana. Dlatego świadczenia adresowane do ludzi starszych powinny być różne, w zależności od wieku, potrzeb i ich możliwości. Podkreślił przy tym znaczenie dobrych relacji międzypokoleniowych oraz przyzwolenia społecznego na restrukturyzację wydatków publicznych tak, by uwzględnić konieczności związanie ze zmianami demograficznymi w naszym kraju.

Izabella Szczepaniak zauważyła, że aktywność zawodowa, motywacje do podnoszenia kwalifikacji czy ich zmiany zależą w zasadniczym stopniu od stanu zdrowia, a w wypadku Polaków nie wygląda to najlepiej. Jak samo oceniają, w zdrowiu żyją średnio do 59. roku życia, podczas gdy np. Brytyjczycy do 65., Grecy do 66., a Szwedzi do 71.

„Polacy są nadmiernie eksploatowani w początkowych latach pracy zawodowej, pracują na kilka etatów, ich wiek emerytalny został wydłużony bez dogłębnej analizy warunków zatrudnienia” – mówiła przedstawicielka Forum. Wskazała przykład pielęgniarek, które będą zmuszone do 67-roku życia np. dźwigać ciężko chorych pacjentów czy wykonywać precyzyjne zabiegi medyczne. Dodała, że nikomu nie życzyłaby takiej opieki oraz, że pracodawcy, z oczywistych względów, nieżyczliwie patrzą na osoby starsze, zmuszone do częstszego korzystania ze zwolnień lekarskich. Utrata pracy przez taką osobę jest zaś równoznaczna z bezrobociem aż do emerytury, a wcześniej często z brakiem jakichkolwiek środków do życia, poza zapomogą z opieki społecznej.

W Debacie podczas konferencji wzięli także udział przedstawiciele m.in.: Uniwersytetów Trzeciego Wieku, uczelni wyższych z różnych miast kraju, Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, Pracodawców RP, Business Centre Club, Konfederacji Lewiatan, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków  Zawodowych.

AG

źródlo: www.fzz.org.pl

 



2013-11-03

FZZ w Polsat Biznes po spotkaniu u Prezydenta

30 października 2013 r. Anna Grabowska, doradca ds. społeczno-prawnych Forum Związków Zawodowych była gościem programu „Biznes Informacje” w telewizji Polsat Biznes. Rozmowa dotyczyła spotkania liderów związków zawodowych i pracodawców w Kancelarii Prezydenta RP, którego przedmiotem były obecny impas i przyszłość polskiego dialogu społecznego.

Jak podkreśliła przedstawicielka Forum, po konferencji zorganizowanej 10 października br. przez FZZ we współpracy z dwiema reprezentatywnymi centralami związkowymi, związki wypracowały propozycje zmian w instytucjach dialogu społecznego (TK, WKDS-y, zespoły branżowe), Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Odniosły się też to samych zasad prowadzenia dialogu, jego standardów. Propozycje zostały 30 października 2013 r. podpisane przez Przewodniczących: FZZ - Tadeusza Chwałkę, NSZZ „Solidarność” - Piotra Dudę oraz OPZZ - Jana Guza i przekazane Prezydentowi oraz organizacjom pracodawców.

Jak wyjaśniała przedstawicielka Forum, chodzi w nich m.in.: o wzmocnienie roli partnerów, nadanie decyzyjności ich ustaleniom w najistotniejszych społecznie obszarach, kadencyjność przewodniczących nowo powołanej Rady Dialogu Społecznego oraz szereg innych kwestii.

„Jeżeli pracodawcy odniosą się do nich do połowy listopada, może wówczas dojść do spotkania związków z przedstawicielami organizacji pracodawców, a jeżeli Premier wyrazi taką ochotę, to związki nie wykluczają spotkania także z premierem. Na pewno chcą jednak rozmawiać teraz o zmianach w dialogu, a nie uczestniczyć w pracach TK w dotychczasowym kształcie” - zaznacza Anna Grabowska.

Jak podkreśliła w programie Polsat Biznes, „propozycje związkowe, wzmacniające polski dialog i jego partnerów, nie są tylko naszym wymysłem, ale wynikają także z bardzo dobrych doświadczeń np. dialogu w krajach skandynawskich, gdzie rządy wręcz nie realizują niektórych polityk czy nie wprowadzają na ścieżkę legislacyjną projektów ustaw, które nie uzyskały akceptacji partnerów społecznych”. „ To jest wzór kultury dialogu, z którego powinniśmy korzystać” - dodała.

źródło:www.fzz.org.pl



2013-11-03

 

FZZ w Radiu dla Ciebie o propozycjach zmian w dialogu i reakcji pracodawców

Spotkanie liderów związkowych i pracodawców z Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim na temat dialogu społecznego oraz propozycje zmian w tym zakresie przedstawione przez trzy reprezentatywne centrale związkowe były przedmiotem debaty związków i pracodawców na antenie Radia dla Ciebie.

 30 października 2013 r. przedstawiciele trzech reprezentatywnych centrali związkowych oraz BCC i Konfederacji Lewiatan rozmawiali w Radiu dla Ciebie o możliwych scenariusza dalszych debat na temat zmian w organizacji i kompetencjach instytucji dialogu społecznego w Polsce. Forum Związków Zawodowych reprezentowała Anna Grabowska, ekspert ds. społeczno-prawnych FZZ.Jak zaznaczyła, inicjatywa Prezydenta w sprawie spotkania 30 października była pokłosiem deklaracji, jaką złożył podczas konferencji zorganizowanej przez FZZ 10 października 2013 r. pt. „Dialog społeczny w Polsce – konieczne nowe otwarcie” prezydencki minister Jan Lityński. Bronisław Komorowski nie miał jednak dla związkowców żadnych konkretnych propozycji, rozwiązania problemów polskiego dialogu, a jedynie wyraził chęć pośredniczenia, w razie potrzeby, w nawiązaniu dialogu między związkami, a pracodawcami. Zaproponował także zorganizowanie seminarium na temat propozycji zmian przedstawionych mu przez liderów: FZZ - Tadeusza Chwałkę, NSZZ „Solidarność” - Piotra Dudę i OPZZ – Jana Guza.

„Związki chcą, by w takich kwestiach jak Kodeks pracy,BHP, bezrobocie, ustaw: o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, o związkach zawodowych, organizacjach pracodawców, propozycje zmian w prawie czy jego uchwalanie były bezwzględnie konsultowane z partnerami społecznymi. Są to bowiem kwestie stanowiące punkt ich szczególnego zainteresowania, realizacji ich statutowych celów” - mówiła przedstawicielka Forum. Dodała, że równie ważne są takie kwestie jak np. dysponowanie przez partnerów społecznych Funduszem Pracy, w której to kwestii istniało w TK porozumienie między związkami, pracodawcami, a nawet ministrem pracy. Wskazywała na konieczność zmiany kultury prowadzenia dialogu w Polsce, co może przełożyć się na przywrócenie wzajemnego zaufania, na poszanowanie partnerów, a w efekcie pozwoli uniknąć sytuacji newralgicznych.

W opinii ekspertki Forum, związki nie mogą już akceptować sytuacji, w której pracodawcy wykorzystują sprzyjający im układ polityczny w Polsce, trudną sytuację na rynku pracy do realizacji własnych celów bez oglądania się na drugiego partnera, którym są, zgodnie zresztą z Konstytucją, związki zawodowe.

Odnosząc się do stanowiska pracodawców np. w kwestii deficytu FUS, przedstawicielka Forum zauważyła, że np. przy rozmowach w TK o poszerzeniu zakresu oskładkowania, związki były skłonne do kompromisu odkładając część swoich propozycji do dyskusji w przyszłości.

Podczas audycji przedstawiciele pracodawców ocenili związkowe propozycje dotyczące wzmocnienia roli partnerów w konsultowaniu zmian w prawie jako próbę „zastąpienia rządu przez TK lub jej odpowiednik”, co ich zdaniem, „doprowadziłoby do anarchii”.

 

źródlo: www.fzz.org.pl



2013-10-29

Minister Zdrowia odpowiada na postulaty związkowe

Nakłady na ochronę zdrowia powinny wzrosnąć, gdy poprawi się sytuacja na rynku pracy; nie ma przesłanek do ograniczania samorządów w zbywaniu udziałów przekształconych szpitali - napisał minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w odpowiedzi na związkowe postulaty.

Trzy centrale związkowe podczas wrześniowego protestu skierowały postulaty do ośmiu ministerstw: skarbu, gospodarki, sprawiedliwości, transportu, zdrowia, pracy, edukacji narodowej i spraw wewnętrznych. Na stronach internetowych OPZZ opublikowano odpowiedzi tych resortów.

Arłukowicz zaznaczył, że ponieważ głównym źródłem finansowania ochrony zdrowia są składki na ubezpieczenie zdrowotne, to przy niezmienionej sytuacji gospodarczej kraju nie można zwiększyć przychodów NFZ bez zwiększenia składki zdrowotnej. Ocenił, że wraz z poprawą sytuacji na rynku pracy powinien nastąpić wzrost środków ze składek na powszechne ubezpieczenie zdrowotne. Podkreślił także, że koszty świadczeń NFZ wzrosły (przy niezmienionej składce) z blisko 40 mld zł w 2007 r. do blisko 60 mld zł w 2012 r.

Minister odniósł się także do postulatu zmniejszenia współpłacenia za leki refundowane. Arłukowicz podkreślił, że zmiany dopłat pacjenta, a w szczególności podwyżki, "wynikają w zdecydowanej większości nie ze wzrostów cen leków refundowanych, lecz następują w wyniku objęcia refundacją nowych leków, będących odpowiednikami produktów refundowanych". Zaznaczył, że odpowiedniki są tańsze, co prowadzi do obniżenia limitów finansowania.

Arłukowicz podkreślił, że prace zmierzające do obniżenia cen leków refundowanych są prowadzone na bieżąco m.in. poprzez negocjacje z przedstawicielami przemysłu farmaceutycznego. "Dzięki prowadzonym negocjacjom ceny produktów leczniczych w Polsce należą do najniższych w Europie" - ocenił minister zdrowia.

Szef resortu zdrowia, odpowiadając na postulat związków dotyczący "zahamowania procesu przekształceń własnościowych", podkreślił, że prawo do przekształceń samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w spółki kapitałowe daje podmiotom tworzącym (w większości są to samorządy) ustawa o działalności leczniczej. Zaznaczył, że nie istnieją żadne przesłanki do ograniczenia ustawowego samorządów w zbywaniu udziałów lub akcji spółek innym podmiotom. Zastrzegł jednak, że władze publiczne podejmując decyzje w sprawach przekształceń, powinny kierować się interesem publicznym i ponoszą za to odpowiedzialność cywilną, karną i polityczną.

Minister odniósł się także do postulatu związków zawodowych "zagwarantowania państwowego charakteru" i "właściwego finansowania" Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Arłukowicz zaznaczył, że zapewnienie pomocy osobom znajdującym się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego jest zadaniem państwa, co nie oznacza, że w zadanie to powinny być zaangażowane jedynie podmioty publiczne. Podkreślił, że prawo nie pozwala na stworzenie służby ratownictwa medycznego, w kształcie podobnym do PSP lub policji.

Arłukowicz zaznaczył, że nie uchyla się od dyskusji nt. roli i systemowego usytuowania Państwowej Inspekcji Sanitarnej. "Należy wskazać, że w aktualnym stanie prawnym państwowy powiatowy i państwowy wojewódzki inspektor sanitarny stanowią zespoloną administrację rządową" - podkreślił minister zdrowia.

Minister odniósł się także do postulatu związkowego "zerwania z plagą umów śmieciowych" w ochronie zdrowia. Szef resortu zdrowia zaznaczył, że ustawa o działalności leczniczej zapewnia osobom wykonującym zawody medyczne możliwość swobodnego wyboru formy wykonywania zawodu. "Należy przy tym podkreślić, że żaden z przepisów ustawy nie dopuszcza stosowania przez pracodawcę jakiejkolwiek formy nacisku na osoby zatrudnione, w celu zastąpienia umowy o pracę umową cywilnoprawną" - podkreślił szef resortu zdrowia.

Zaznaczył, że samodzielność podmiotów leczniczych decyduje o tym, że minister zdrowia nie posiada uprawnień do ingerowania w kwestie kształtowania poziomu wynagrodzeń w podmiotach leczniczych, dla których nie jest podmiotem tworzącym. Minister zdrowia wyraził gotowość kontynuowania dialogu ze związkami zawodowymi dotyczącego ochrony zdrowia w Polsce.

źródło: www.rynekzdrowia.pl



2013-10-29

Komentarz Związków Zawodowych do odpowiedzi Ministra Pracy i Polityki Społecznej na postulaty związkowe złożone w trakcie wrześniowych pikiet
  1. Wycofanie antypracowniczych zmian w Kodeksie pracy

Odpowiedź negatywna.

W odpowiedzi Ministra Pracy i Polityki Społecznej nie można, niestety, odnaleźć nowych, przekonywujących argumentów, które pozwoliłyby na zmianę negatywnej opinii związków zawodowych oraz niezależnych ekspertów do ustawy z dnia 12 lipca 2013 r. o zmianie ustawy

Kodeks pracy oraz ustawy o związkach zawodowych.

Wyrazem szczególnego lekceważenia strony pracowniczej jest stwierdzenie, że wprowadzone rozwiązania w zakresie czasu pracy mają „ułatwić godzenie obowiązków zawodowych z życiem prywatnym pracowników”.

Pomimo prób podjęcia dyskusji nt. negatywnych skutków wprowadzonych rozwiązań, nie doszło do rozmów dotyczących problemów związanych ze skutkami wydłużonego czasu pracy dla pracowników i ich rodzin w zakresie:

  • opieki nad dziećmi (organizacja, koszty),

  • dojazdów do pracy,

  • wyżywienia w pracy,

  • wydajności pracy w wydłużonym czasie pracy,

  • bhp.

Skutki:

  • destabilizacja życia osobistego i rodzinnego,

  • spadek oraz wahania dochodów z pracy,

  • nasilenie się negatywnych zjawisk dla zakładania rodzin i posiadania dzieci,

  • dalszy spadek popytu wewnętrznego.

  1. Ograniczenie stosowania „śmieciowych” umów o pracę.

Odpowiedź negatywna, brak konkretów.

Związki zawodowe nie podważały i nie podważają zasady swobody umów, wskazując jednocześnie, iż z samej istoty prawa pracy zasada ta doznaje licznych ograniczeń. Szczególnie dotkliwe jest naruszanie praw pracowniczych w związku z nadużywaniem przez pracodawców i zleceniodawców faktycznej pozycji dominującej względem pracowników. Takie praktyki podważają sens obecnie obowiązujących przepisów. Ich obejście przez pracodawców nieuczciwie regulujących powstanie stosunku pracy jest bardzo proste i w zasadzie niemożliwe do wykrycia z powodu zastraszania pracowników.

Z uwagi na brak działań rządu praca realizowana w ramach umów śmieciowych skutkuje zubożeniem pracowników, stałym pogarszaniem sytuacji na rynku pracy, obniżeniem kapitału ludzkiego oraz utrzymywaniem gigantycznego deficytu systemu ubezpieczeń społecznych.

Konieczne jest stworzenie regulacji, która od samego początku nawiązywania współpracy przez pracodawcę i potencjalnego pracownika uniemożliwi bezkarne obchodzenie przepisów prawa pracy oraz zlikwiduje nieuzasadnione preferencje finansowe występujące w umowach cywilno-prawnych. Zaskakuje stanowisko Ministra Pracy i Polityki Społecznej, który nie dostrzega konieczności przeciwdziałania patologicznym praktykom zastępowania umów o pracę umowami cywilno-prawnymi oraz wysokiej skali zjawiska umów na czas określony.

Zacytowane obowiązujące regulacje prawne nie zapobiegają naruszeniom prawa oraz wysokiemu poziomowi umów na czas określony. W stanowisku Pana Ministra nie znajdujemy chociaż próby odpowiedzi przedstawiciela rządu na Zalecenie Rady UE w sprawie krajowego programu reform dla Polski w 2013 r. wskazujące na konieczność zwalczania segmentacji rynku pracy poprzez lepsze przechodzenie z zatrudnienia na czas określony do stałego zatrudnienia oraz nadmiernego wykorzystania umów cywilnoprawnych.

Polska zalicza się do państw UE o najwyższym wskaźniku wykorzystania umów o pracę na czas określony. Wysoki odsetek umów terminowych spowodowany jest brakiem skutecznej regulacji ograniczającej zatrudnienie terminowe w Polsce. Powszechne korzystanie przez pracodawców z umów terminowych wpływa negatywnie na poczucie stabilności zawodowej i rodzinnej, przez co stanowi zagrożenie dla dzietności Polaków i uniemożliwia przeciwdziałanie zagrożeniom demograficznym. Na wysoki wskaźnik zatrudnienia terminowego należy patrzeć także poprzez pryzmat zagrożenia dla popytu wewnętrznego. Umowy terminowe, niezależnie od mających na celu przeciwdziałanie temu zjawisku regulacji prawnych, we wszystkich państwach UE charakteryzują się niższym wynagrodzeniem na porównywalnym stanowisku. Wysoki wskaźnik wykorzystania umów terminowych powoduje także zagrożenie w kontekście rozwoju kapitału ludzkiego, co jest szczególnie istotne z punktu widzenia przyszłej konkurencyjności polskiej gospodarki. W odniesieniu do podkreślenia dotyczącego prac Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na wniosek strony związkowej nad rozwiązaniami ustawowymi zmierzającymi do likwidacji aktualnej konstrukcji zbiegu tytułów do ubezpieczenia, zwracamy uwagę na ponad roczny okres oczekiwania na reakcję strony rządowej na projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Minister nie dostrzega w kontekście umów śmieciowych problemu związanego z funkcjonowaniem Agencji pracy tymczasowej. Obecne rozwiązania ochronne ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych są nieskuteczne i wymagają doprecyzowania, a jako przykład takich nieskutecznych rozwiązań podać można chociażby nadużywanie umów cywilnoprawnych przez agencje pracy tymczasowej, czy też nieskuteczne ograniczenie czasowe pozwalające na wielokrotne kierowanie tego samego pracownika do tego samego pracodawcy użytkownika za pośrednictwem innych agencji pracy tymczasowej. Nie powinna pozostawiać wątpliwości teza, że im większa stabilność na rynku pracy, tym mniejsze problemy demograficzne, a co za tym idzie mniejsza potrzeba wydłużania wieku emerytalnego.

  1. Szybki wzrost płacy minimalnej do poziomu 50% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej

Odpowiedź negatywna.

Przypominamy, że w listopadzie 2011 roku przeprowadzono pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Celem proponowanych rozwiązań jest stopniowe podwyższanie minimalnego wynagrodzenia do poziomu 50% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w tempie zgodnym z tempem wzrostu gospodarczego.

Do dzisiaj prace nad tym projektem nie są kontynuowane –projekt utknął w Sejmowej Komisji.

Podkreślamy, że wzrost płacy minimalnej do poziomu 50% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej jest piątym punktem Pakietu działań antykryzysowych, uzgodnionych przez partnerów społecznych Trójstronnej Komisji ds. Społeczno – Gospodarczych w marcu 2009 r. Natomiast propozycja wprowadzenia zróżnicowania wysokości minimalnego wynagrodzenia w zależności od branży lub regionu jest kuriozalna, szkodliwa, a co najważniejsze, niezgodna z przepisami konstytucji. Skutkami utrzymywania na niskim poziomie minimalnego wynagrodzenia już dziś są:

  • postępujące wyludnienie małych gmin, szczególnie na ścianie wschodniej,

  • emigracja zarobkowa młodych ludzi do krajów unii o wyższych standardach pracy oraz szerszym wsparciu rodzi i dzieci,

  • dalsze pogłębienie kryzysu demograficznego,

  • wzrost ilości biednych pracujących, pozostających w ubóstwie.

  1. Wycofanie się z podwyższonego wieku emerytalnego oraz przyznanie prawa do emerytury osobom opłacającym składki emerytalne (kobiety 35 lat stażu, mężczyźni 40 lat)

Odpowiedź negatywna.

Wprowadzając reformę emerytalną, rząd nie uwzględnił szeregu czynników związanych z wykonywaniem pracy oraz występującym w przypadku wielu prac spadkiem możliwości ich wykonywania związanym z wiekiem pracownika.

Powyższe dotyczy w szczególności pracowników fizycznych, w tym w szczególności kobiet, których praca nie jest zaliczona do pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Twórcy reformy nie wypracowali rozwiązań przejściowych dla pracowników, którzy w okresie kilku lat poprzedzających osiągniecie wieku emerytalnego, z powodu zbiegu różnych czynników czasami od nich niezależnych nie są w stanie utrzymać się na rynku pracy i pozostawieni są bez środków do życia. Takie osoby mające długi staż pracy i długi okres składkowy za sobą pozbawione są możliwości korzystania z owoców swojej pracy w momencie, w którym najbardziej tego potrzebują. W przekonaniu central związkowych, to do tych osób powinna należeć decyzja, czy chcą otrzymywać wcześniej niższe świadczenie, czy zdecydują się odroczyć w czasie decyzję o przejściu na emeryturę. Podejmowanie w tym zakresie decyzji za daną jednostkę, bez względu na jej indywidualną sytuację stanowi uprzedmiotowienie ubezpieczonych i nieliczenie się z ich interesem prawnym i faktycznym. Propozycja związkowców, wbrew opinii ministra, nie oznacza demontażu systemu ubezpieczenia emerytalnego, lecz stanowi konieczne uzupełnienie istniejących w tym systemie braków. Mamy nadzieję, iż w końcu zostanie to dostrzeżone. Z analizy danych z lat 2005 - 2010 zawartych w projekcie „Rządowego Programu na rzecz aktywności Społecznej Osób Starszych” wynika, że w tych latach znacznemu obniżeniu uległa liczba lat życia w zdrowiu kobiet po przejściu na emeryturę – z 10,2 do 7,7 lat, a w grupie mężczyzn - z 8,4 do 6,7. Niestety, potwierdza się, że prawdziwe jest hasło „praca aż do śmierci”.

  1. Pełne wykorzystanie środków finansowych przewidzianych na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu.

Odpowiedź negatywna, brak konkretów.

Obecne zasady dysonowania Funduszem Pracy są patologiczne. Dysponentem Funduszu Pracy w praktyce nie jest Minister Pracy i Polityki Społecznej, ale Minister Finansów. Cześć środków Funduszu przeznaczana jest na cele niezwiązane z jego funkcjonowaniem tj. finansowanie szkoleń lekarzy i pielęgniarek oraz finansowanie audytów zewnętrznych funkcjonowania publicznych służb zatrudnienia. Biorąc pod uwagę przedstawione dane należy zwrócić uwagę, iż w bieżącym roku wartość środków przeznaczonych na aktywne przeciwdziałanie bezrobociu wynosi 655 080 tys. zł, a środków wykorzystanych jest zaledwie 2 811 475,80 tys. zł. Nie wiadomo przy tym, za jaki okres przedstawiono wykorzystanie środków w roku bieżącym. Przy założeniu, że jest to wartość aktualna, należy stwierdzić, iż wykorzystanie środków jest nieefektywne w kontekście stałego wzrostu stopy bezrobocia w Polsce. W wyjaśnieniach akcentuje się pomoc, która ma być uruchomiona dla młodzieży wchodzącej na rynek pracy, jednak całkowicie pomija się narastający, w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego, problem bezrobocia osób w wieku 50+, a zwłaszcza 60+.

  1. Wprowadzenie skutecznej polityki państwa nastawionej na szybkie tworzenie nowych miejsc pracy

Brak konkretów, brak propozycji rozwiązań systemowych.

Całkowicie chybione są wyjaśnienia ministra dotyczące stworzenia skutecznej polityki państwa nastawionej na szybkie tworzenie miejsc pracy. Poprzez postulat stworzenia polityki rozumieć należy postulat przyjęcia założeń i rozwiązań w zakresie sposobu działania państwa i jego instytucji ukierunkowanego na tworzenie miejsc pracy. Tymczasem z otrzymanego pisma wynik a jedynie obecny stan regulacji. Obecnie rząd podchodzi pasywnie do przeciwdziałania bezrobociu poprzez tworzenie nowych miejsc pracy. Z danych MPiPS wynika, że liczba stanowisk, wobec których zastosowano refundację, maleje, a w obecnym roku wyniosła zaledwie 13 462 miejsca. Z kolei liczba dofinansowań rozpoczęcia działalności gospodarczej otwieranej po raz pierwszy wynosi 29 455. Z powyższych danych wprost wynika, że skala pomocy jest rażąco niska i nie wpływa realnie na poprawę sytuacji na rynku pracy w zakresie tworzenia miejsc pracy. Proponowane rozwiązanie, w postaci udzielania pożyczek osobom młodym, będzie działaniem doraźnym, niewystarczającym i niewpływającym pozytywnie na obniżenie stopy bezrobocia w Polsce.

  1. Podniesienie progów dochodowych upoważniających do świadczeń rodzinnych i socjalnych

Odpowiedź negatywna.

Przy planowaniu podniesienia świadczeń rodzinnych oraz progów uprawniających do korzystania ze świadczeń rodzinnych należy wziąć pod uwagę, że pomimo przeprowadzonej od 1 listopada 2012 weryfikacji kwot kryteriów dochodowych uprawniających do świadczeń rodzinnych, nadal spada liczba dzieci uprawionych do zasiłku rodzinnego. W pierwszym kwartale 2013 roku zasiłki otrzymywało około 2,36 mln dzieci, czyli ponad 160 tys. mniej niż w 2012 roku. Przypominamy, że spadek liczby świadczeń rodzinnych trwa już od 9 lat. W tym czasie liczba dzieci otrzymujących zasiłek spadła z 5,5 mln do około 2,3 mln. Kolejne rządy nie decydowały się na podniesienie kryteriów, tłumacząc to brakiem środków finansowych w budżecie. W 2012 roku w czasie prac w Trójstronnej Komisji ds. Społeczno - Gospodarczych nie zostały uwzględnione przez rząd uwagi ze strony związków zawodowych, że propozycje zmian progów dochodowych uprawniających do świadczeń rodzinnych są zbyt niskie.

Przypominamy, że w konsultowanym w sierpniu 2013 r. projekcie Krajowego Programu Przeciwdziałania Ubóstwu i Wykluczeniu Społecznemu 2010. Nowy wymiar aktywnej integracji, nie uwzględniono weryfikacji wysokości progów uprawniających do świadczeń rodzinnych, który zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów ma nastąpić od 1 listopada 2014 roku. Także w projekcie ustawy budżetowej na 2014 rok nie podano, z jakich środków finansowych będzie przeprowadzona ta weryfikacja. W odniesieniu do kwestii wysokości kryteriów dochodowych uprawniających do ubiegania się o pomoc społeczną, w odpowiedzi Pana Ministra pominięto fakt, że przeprowadzona w październiku 2012 roku weryfikacja okazała się niewystarczająca. Już w kwietniu 2013 roku, po otrzymaniu z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych średniorocznych wysokości minimum egzystencji dla 2012 roku, okazało się, że w dwóch typach gospodarstw domowych wartości minimum egzystencji są powyżej kryterium dochodowego kwalifikującego do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. Dotyczyło to przypadku 3 - osobowej rodziny z jednym dzieckiem w wieku 13 - 15 lat oraz przypadku rodziny 5-osobowej z trójką dzieci. Rząd nie przedstawił propozycji interwencji w tym zakresie. Także projekt ustawy budżetowej na 2014 rok nie przewiduje żadnych środków na ten cel, mimo deklaracji rządu, że wzrost kryteriów dochodowych zapewni „zabezpieczenie obywateli przed ryzykiem życia poniżej minimum egzystencji”.

W nawiązaniu do przywoływanego w odpowiedzi ministra projektu Założeń zmian w ustawie o pomocy społecznej, zaznaczmy, że nie określono sposobu ani narzędzi szacowania kwoty tzw. „minimalnego dochodu socjalnego” (MD S) dla poszczególnych typów rodzin; tego, kto będzie prowadził badania i obliczenia; informacji, czy MDS będzie odnoszony do wydatków budżetów domowych gospodarstw z pierwszego kwintyla (20% najuboższych gospodarstw). Ponadto nie określono w projekcie Założeń definicji potrzeb egzystencjalnych rodziny, co budzi poważne obawy, że przewidziana na 2015 rok wartość MDS będzie poniżej minimum egzystencji dla wszystkich typów rodzin.

  1. Opracowanie skutecznego programu walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym

Brak konkretów, brak systemowych rozwiązań.

W nawiązaniu wspomnianego w odpowiedzi ministra „Krajowego Programu Przeciwdziałania Ubóstwu i Wykluczeniu Społecznemu 2020. Nowy wymiar aktywnej integracji” (KPPUiWS), sygnalizujemy, że w roboczym projekcie Programu Solidarność pokoleń. Działania dla zwiększenia aktywności zawodowej osób w wieku 50+, jednym ze zdefiniowanych celów jest „Ograniczenie korzystania z transferów społecznych osób w wieku przedemerytalnym”. Ograniczenie to miałoby obejmować, przede wszystkim, świadczenia przysługujące w ramach ubezpieczeń społecznych (m.in. renty z tytułu niezdolności do pracy, renty rodzinne) oraz inne świadczenia (z pomocy społecznej, świadczenia przedemerytalne i inne). Założenia powyższe stoją w sprzeczności z celem KPPUiWS, jakim jest ograniczenie ubóstwa i wykluczenia społecznego.



2013-10-29

Solidarność, OPZZ i FZZ zadeklarowały, że chcą rozmawiać z rządem, ale poza Komisją Trójstronną i wezwały premiera do publicznej debaty o ich postulatach. W przeciwnym razie zapowiadają strajk generalny i działania na forum UE. Minister pracy zapewnił, że rząd chce rozmawiać. Piotr Duda ocenił natomiast, że premier Donald Tusk i minister Kosiniak-Kamysz uprawiają "farsę i cyrk" oraz bawią się ze związkami "w ciuciubabkę" zwołując kolejne posiedzenia Komisji, choć związki już w czerwcu zapowiedziały, że nie będą uczestniczyć w obradach Komisji, bo jej formuła się wyczerpała.

 

 

- Rozmowy na temat postulatów są dla nas bardzo ważne i o każdej porze dnia i nocy jesteśmy gotowi siąść i rozmawiać, ale nie w formule Komisji Trójstronnej - powiedział przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda podczas konferencji trzech central związkowych przed kancelarią premiera.

Równocześnie trzy związkowe centrale przeprowadziły pikietę Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog", gdzie o godz. 13 rozpoczęło się posiedzenie Komisji Trójstronnej, na którym miały być omawiane związkowe postulaty, przedstawione podczas wrześniowego protestu w stolicy. Uczestniczą w nim: rząd i pracodawcy.

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział przed posiedzeniem Komisji, że rząd chce rozmawiać. - Niech związkowcy dadzą nam szansę na dialog - mówił, podkreślając, że miejscem na te rozmowy jest Komisja Trójstronna.

Minister przypomniał, że obok negatywnie ocenionych postulatów, jak ten dotyczący wycofania się ze zmian dotyczących rozliczania czasu pracy, jego resort udzielił związkowcom "bardzo konkretnej odpowiedzi" dotyczącej oskładkowania umów zleceń oraz oskładkowania wynagrodzeń członków rad nadzorczych, przedstawił też własną propozycję dotyczącą minimalnego wynagrodzenia.

Kosiniak-Kamysz przypomniał też swoją propozycje dotyczącą różnicowania płacy minimalnej ustalanej w regionach lub w branżach. - To wszystko jest zawarte w odpowiedziach dla związków - mówił.

Zaznaczył, że trzeba też wspomnieć o innych resortach. - W ministerstwie skarbu jest dobra wola przy postulatach dotyczących przemysłu stoczniowego, przy konsolidacji branży obronnej, w ministerstwie transportu - jeśli chodzi o opłaty za korzystanie z infrastruktury kolejowej, w Ministerstwie Gospodarki - przy pakiecie energetycznym, w MEN - w przypadku wzrostu subwencji w oświacie, pierwszy raz rząd tak dużo zainwestował w przedszkola - wyliczał minister.

"Tusk i Kosiniak-Kamysz uprawiają farsę i cyrk"

Duda ocenił natomiast, że premier Donald Tusk i minister Kosiniak-Kamysz uprawiają "farsę i cyrk" oraz bawią się ze związkami "w ciuciubabkę" zwołując kolejne posiedzenia Komisji, choć związki już w czerwcu zapowiedziały, że nie będą uczestniczyć w obradach Komisji, bo jej formuła się wyczerpała.

Duda podkreślił, że związki otrzymały już od rządu pisemną odpowiedź na ich postulaty. - Kompletnie nie rozumiemy, o czym dzisiaj pan minister pracy i polityki społecznej chce rozmawiać na Komisji Trójstronnej, jak we wszystkich odpowiedziach na nasze postulaty rząd mówi: nie, nie ma żadnego kompromisu - powiedział szef "S".

- Panie premierze, mam nadzieję, że odwagi panu nie brakuje i stanie pan do debaty publicznej na temat tych postulatów, które reprezentatywne związki zawodowe od dwóch lat mają na swoich sztandarach - zaapelował Duda do Tuska. - Czekamy na taką poważną debatę o problemach polskich pracowników, o wykluczeniu społecznym - dodał szef "S".

Związkowcy podkreślali, że apelują o debatę z premierem, ponieważ nie uważają, by minister Kosiniak-Kamysz był osobą odpowiednio "umocowaną" do tych rozmów.

Szef OPZZ Jan Guz zapowiedział, że jeśli rząd nie będzie realizował postulatów związków, uruchomią one "plan B". Oznacza on m.in. strajk generalny - związki przygotowują się do uruchomienia referendum strajkowego w całym kraju. Według Dudy strajk mógłby się odbyć za kilka miesięcy.

Guz dodał, że "plan B" oznacza też aktywność związków na arenie międzynarodowej. - Nie chcielibyśmy wynosić naszych problemów poza nasz kraj, ale jeśli nie mamy innego wyjścia, to musimy wyczerpać wszystkie możliwości dialogu, włącznie z dialogiem europejskim, pokazać, że łamane jest prawo, nie tylko polskie prawo, ale też międzynarodowe konwencje np. Międzynarodowej Organizacji Pracy - mówił Guz.

Duda: nasza cierpliwość się kończy

Duda dodał, że niewykluczona jest też pikieta przed Parlamentem Europejskim. "Nasza cierpliwość się kończy. I powiem krótko: my nie będziemy non stop organizować tylko i wyłącznie pokojowych demonstracji. Skoro pan premier po raz kolejny chce powiedzieć: Duda, Guz, Chwałka - sprawdzam, to my jesteśmy na to przygotowani - dodał.

Szef FZZ Tadeusz Chwałka przypomniał, że związki pracują nad nową formułą dialogu społecznego. Zapowiedział, że za ok. tydzień powinny być gotowe propozycje zmiany ustawy o dialogu społecznym w oparciu o pomysły, które padły podczas konferencji z udziałem b. szefów Komisji Trójstronnej.

Protest przed kancelarią premiera

Przed kancelarią premiera związkowcy trzymali osiem tablic, na których wypisano przykładowe postulaty, wraz z odpowiedziami, które otrzymali od resortów. Przed Centrum Dialog, gdzie trwała związkowa pikieta zgromadziło się ok. 200 związkowców; trzymali flagi związkowe i plansze z postulatami.

Wiceprzewodniczący "S" Tadeusz Majchrowicz powiedział, że 40 dni po proteście rząd nadal zachowuje się tak, jakby w tym kraju związków zawodowych nie było. "Nie widzi nas, nie słyszy naszych postulatów, wiec jesteśmy tutaj, żeby przypomnieć to, co wszyscy wiedzą: że jesteśmy i się nie poddamy" - podkreślił.



2013-10-14

9 października 2013r. Lucyna Dargiewicz - przewodnicząca Zarządu Krajowego OZZPiP, wraz z Krystyną Dębkowską Członkiem Zarządu Krajowego, Marią Brzezińską ekspertem FZZ i Dorotą Gardias v-ce przewodniczącą FZZ były obecne w Strasburgu podczas głosowania nad unijną dyrektywą do­ty­czą­cą uzna­wa­nia kwa­li­fi­ka­cji za­wo­do­wych polskich pielęgniarek.

 "Od 10 lat walczyliśmy o automatyczne uznawanie kwalifikacji dla polskich pielęgniarek i położnych, które będą jednakowe dla tych zawodów w Unii Europejskiej. Dzisiaj stało się to faktem. Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się do walki o równe szanse dla tych zawodów w Unii a szczególnie Pani europoseł Małgorzacie Handzlik, która złożyła w tej sprawie poprawki.

Dziękujemy ekspertowi FZZ Marii Brzezińskiej oraz Dorocie Gardias v-ce przewodniczącej FZZ oraz członkowi Europejskiej Komisji Społeczno - Ekonomicznej.

W imieniu Pielęgniarek jeszcze raz serdecznie dziękuję"

Przewodnicząca Zarządu Krajowego

Lucyna Dargiewicz



2013-09-15

Pierwszy dzień protestu 11 września 2013 roku

Żądania skierowane do Ministra Zdrowia przez NSZZ "Solidarność", OPZZ oraz Forum ZZ:
1. Systematycznego zwiększania nakładów finansowych na ochronę zdrowia ze środków publicznych.
2. Zahamowania procesu przekształceń własnościowych, w szczególności lecznictwa zamkniętego.
3. Odczuwalnej dla pacjentów poprawy dostępności do opieki zdrowotnej, głównie specjalistyki, lecznictwa uzdrowiskowego oraz znaczącego zmniejszenia współpłacenia za leki refundowane.
4. Zagwarantowania państwowego charakteru służb państwowych i właściwego ich finansowania.
5. Zerwania z plagą umów „śmieciowych” wśród większości grup pracowniczych w ochronie zdrowia oraz zaprzestania wymuszania na pracownikach zmiany umów o pracę na niekorzystne umowy cywilnoprawne lub samozatrudnienie. Wprowadzenia systemowego uregulowania zasad zatrudniania i wynagradzania pracowników ochrony zdrowia.



2013-09-09

APEL !

Koleżanki i Koledzy,

Pielęgniarki i Położne

Regionu Łódzkiego

Zwracamy się do Was z apelem o czynne uczestnictwo w proteście, który rozpoczyna się od 11 września 2013r. Wszyscy odczuwamy stale pogarszającą się sytuację materialną naszych rodzin. Za profesjonalną i odpowiedzialną pracę w opiece nad pacjentem otrzymujemy niskie zarobki. Pielęgniarki i położne od lat mówią o problemach występujących w ochronie zdrowia, zagrożeniu bezpieczeństwa pacjentów oraz o swoich problemach zawodowych i pracowniczych.  Jest Nas coraz mniej, a zapotrzebowanie na opiekę pielęgniarską coraz większe.

Nie jesteśmy jednością! Może dlatego jest tak trudno osiągnąć zamierzony cel. Jesteśmy zakładnikami złych decyzji kolejnych Rządów.

            Pokażmy 11 i 14 września, że jesteśmy wszyscy RAZEM: ci z SOLIDARNOŚCI, OPZZ i FORUM ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH, w skład którego wchodzi Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych.

Dziś albo już nigdy. Zapamiętajmy te daty! 11 i 14 września 2013 jesteśmy RAZEM w Warszawie.

 

Zarząd Regionu Łódzkiego OZZPiP



2013-09-02


gora
 
dol

KONTAKT Z NAMI

BIURO ZARZĄDU REGIONU ŁODZKIEGO OZZPiP

ul. Piotrkowska 67
90-422 Łódź
tel/fax 042 631 05 36
e-mail: biuro@ozzpip.lodz.pl


Biuro czynne:
Poniedziałek 14:00 – 18:00
Wtorek 10:00 – 15:00
Środa 10:00 – 15:00
Czwartek 14:00 – 17:00
Piątek 10:00 – 15:00


Dyżury prawnika:
Poniedziałek 16:00 – 18:00
Czwartek 15:00 – 17:00
Design and created by SmartNet @2013